10-latek ofiarą pedofila-recydywisty?
We wrześniu zakończył odbywanie wyroku więzienia za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Po niespełna miesiącu 48-latek znów trafił za kraty, jako podejrzany o seksualne wykorzystanie 10-letniego chłopca.
We wtorek, 8 października policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu chłopca w jednej z miejscowości w zachodniej Małopolsce. Według relacji rodziców, około 17:30 wyszedł z domu, by spotkać się z matką na pobliskich łąkach. Na spotkanie jednak nie dotarł. Po bezskutecznych poszukiwaniach rodzice powiadomili policję.
– Kiedy na miejscu pojawił się radiowóz policyjny z pobliskich ogródków działkowych wyszedł zaginiony – relacjonuje podinsp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. – Jak twierdzi, po wyjściu z domu został zaczepiony przez nieznanego mu mężczyznę. Człowiek ten zaciągnął go w rejon ogródków działkowych i miał dopuścić się czynności seksualnych z małoletnim.
Funkcjonariusze wytypowali potencjalnego sprawcę i następnego dnia zatrzymali 48-letniego mężczyznę. We wrześniu tego roku opuścił on zakład karny pod odbyciu wyroku za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Od tego czasu nie miał stałego miejsca zamieszkania, zatrzymywał się w różnych miejscach.
– Na dzisiaj zaplanowane są czynności (m.in. okazanie, przesłuchanie pokrzywdzonego przez sąd itp.), które pozwolą sformułować i przedstawić zarzuty zatrzymanemu i podjąć decyzję co do aresztowania – mówi podinsp. Ciarka.