133 doniczki konopi, 12 maczet. Zatrzymania w Krakowie

W jednym z mieszkań na Kazimierzu policjanci zlikwidowali w tym tygodniu uprawę konopi indyjskich. U 31-letniego mężczyzny znaleźli też ponad 5,5 kg marihuany. Z kolei na terenie Krowodrzy zatrzymali osiemnastolatka handlującego narkotykami.

Ogrodnik z Kazimierza

W mieszkaniu na Kazimierzu policjanci zastali profesjonalną uprawę konopi indyjskich. Jeden pokój zajmował tzw. growbox, czyli specjalny namiot z oświetleniem i wentylacją, służący do uprawy i pielęgnacji roślin. – W namiocie tym stały 133 doniczki z krzewami konopi indyjskich, w różnej fazie wzrostu – relacjonuje Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej Policji.

Znaleziono tam też ponad 5,5 kilograma marihuany, a w piwnicy – ponad 2 kilogramy ziela konopi. Policjanci zabezpieczyli też młynek do mielenia suszu. Zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzut wytwarzania środków narkotycznych i posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Skrytka pod wanną

W innej sprawie policjanci interweniowali na terenie Krowodrzy. Już od pewnego czasu obserwowali tam jedno z mieszkań, gdzie miało dochodzić do transakcji narkotykowych. 5 sierpnia zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który właśnie kupił tam ok. 10g marihuany. Okazało się, że handlarzem był osiemnastolatek, znany policji jako pseudokibic jednego z krakowskich klubów.

W czasie przeszukania jego mieszkania, garażu i samochodu policjanci znaleźli kilka skrytek, m.in. pod wanną, w których przechowywał łącznie ponad pół kilograma marihuany. Były tam też służące do handlu wagi elektroniczne, a w samochodzie… dwanaście maczet.

Osiemnastolatek usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków i wprowadzania ich do obiegu, za co może dostać karę do 10 lat pozbawienia wolności.