363 zł za jedną akcję. Wkrótce wniosek prezydenta w sprawie Cracovii
Firma Janusza Filipiaka, która obecnie posiada ponad 66 procent akcji spółki prowadzącej drużyny piłkarzy i hokeistów Cracovii, zamierza odkupić 33 proc. udziałów miasta. Urząd potwierdza informacje, które w niedawnym wywiadzie dla Dziennika Polskiego przekazał prezes Comarchu i Cracovii.
– Spółka Comarch SA zwróciła się do prezydenta z wnioskiem o zbycie na jej rzecz akcji Miejskiego Klubu Sportowego Cracovia SSA, które są własnością Gminy Miejskiej Kraków – poinformowała LoveKraków.pl Emila Król z biura prasowego UMK.
Wycena miasta: Ponad 363 zł za akcję
Comarch i miasto zamówiły wyceny wartości rynkowej akcji. Filipiak mówił, że obie są na podobnym poziomie i budżet Krakowa zasili z tego tytułu między 24 a 26 mln zł. – Wartość pakietu akcji posiadanego przez miasto opiewa na 26 719 725 zł, tj. 363,63 zł za jedną akcję – mówi Emilia Król.
Zgodnie z ustawą o gospodarce komunalnej akcje i udziały w spółkach zbywa prezydent, po wcześniejszej zgodzie rady miasta. W Krakowie nie będzie z tym żadnego problemu, bowiem Kraków nic nie ma z udziałów, a w zamian dostanie gotówkę. – Tryb zbywania zostanie wkrótce przedstawiony przez prezydenta wraz z wnioskiem o wyrażenie przez radę zgody – kończy Emilia Król.
Radny Grzegorz Stawowy mówił w LoveKraków.pl, że samorząd nie powinno posiadać akcji Cracovii i zapowiadane zmiany to ruch w dobrym kierunku. – To prywatny biznes, branża o dużym ryzyku inwestycyjnym i wizerunkowym. Mam tu na myśli zarzuty dla byłego zarządu Wisły czy niedawne zatrzymanie w innej sprawie wiceprezesa Cracovii – podkreślał.