3800 proc. wzrost zakażeń krztuścem. Lekarz rodzinny: Zapominamy o tym, co naprawdę nas chroni

Eksperci alarmują: szczepienia przeciw grypie, krztuścowi i RSV są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek. Choroby wracają, a niska świadomość pacjentów zwiększa ryzyko powikłań.

Szczepienia nadal kluczową ochroną

– Szczepienie to jest najlepsza profilaktyka i jest najbardziej skuteczna, bo jest bezpośrednio w punkt, czyli w określonego wirusa – podkreśla w rozmowie z LoveKraków.pl dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. 

Zwraca uwagę, że dotyczy to wszystkich infekcji oddechowych, na które dostępne są preparaty ochronne. Jak mówi, każda z chorób przebiega inaczej, różni je dynamika, powikłania i sposób zakażenia.

Grypa wciąż bywa lekceważona, choć, jak zaznacza lekarz, „jest groźna powikłaniami i ciężką chorobą wirusową myloną w Polsce z przeziębieniem”. W przypadku krztuśca problemem nie jest dziś brak szczepień u dzieci, lecz dorosłych, którzy nie uzupełniają odporności. Dr Sutkowski przypomina, że szczepienie powinno być powtarzane co najmniej raz na dziesięć lat.

Wnętrze dawnych klinik uniwersyteckich
Wnętrze dawnych klinik uniwersyteckich
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

RSV natomiast, mimo że kojarzone głównie z niemowlętami, stanowi również poważne zagrożenie dla dorosłych. Lekarz podkreśla, że „chory z RSV, który trafia do szpitala, w 1/5 przypadków ma powikłania kardiologiczne. To większy odsetek niż w przypadku grypy”. Jak dodaje, problem RSV „wcale nie jest mniejszy niż grypa”.

Ekspert wskazuje, że kluczowe jest nie tylko zapobieganie, lecz także reakcja po kontakcie z patogenem.

Ważne, żebyśmy pamiętali, że ważna jest szybka reakcja, profilaktyczna najlepiej. A jeżeli już tego nie dopełniliśmy, to też bardzo szybka reakcja dotycząca działań poekspozycyjnych
Michał Sutkowski

Apeluje również o szybkie zgłaszanie się do lekarzy w przypadku infekcji.

Dlaczego wciąż tak mało osób się szczepi? 

Zdaniem dra Sutkowskiego większość Polaków nie jest antyszczepionkowa. Problemem jest raczej zagubienie i brak zaufania do rzetelnych źródeł. – Pacjenci są zabłąkani w tym wszystkim. Brak informacji, brak dużych kampanii społecznych w tym zakresie – ocenia. 

Według lekarza edukacja nie dociera do szerokiej grupy odbiorców, a komunikacja zdrowotna powinna być wspólną odpowiedzialnością państwa, samorządu i środowisk medycznych.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wiele osób powołuje się również na doświadczenia z pandemii. Dr Sutkowski odpowiada na ten argument jednoznacznie: – Mówienie, że nie szczepimy się dlatego, że szczepiliśmy się na COVID i były powikłania jest zwykłym kłamstwem. 

Przypomina, że poważne działania niepożądane były marginalne, co potwierdziły badania naukowe.

Konsekwencje braku szczepień stają się dla pacjentów odczuwalne dopiero, gdy jest za późno. – Jak człowiek kaszle przez trzy miesiące, dusi się, jak nie zaszczepił swojego dziecka na krztusiec i ono zachoruje, to wtedy zaczynają się problemy – mówi lekarz. 

W jego ocenie źródłem kryzysu jest zjawisko „postprawdy”, w którym fałsz i dezinformacja dominują nad wiedzą. 

Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby chronić się przed szczepieniami. Trzeba się chronić przed chorobą
Prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych

Kraków reaguje: Lawinowy wzrost zachorowań i darmowe szczepienia

Szczepienia przeciwko krztuścowi nabierają szczególnego znaczenia w Krakowie, gdzie w ostatnim roku odnotowano ponad 3 800-procentowy wzrost zachorowań. To choroba układu oddechowego objawiająca się napadowym kaszlem trwającym nawet do 10 tygodni, mogącym prowadzić m.in. do wymiotów i bezdechu. U dorosłych przebieg bywa nietypowy i utrudnia szybkie rozpoznanie, co sprzyja transmisji.

Krztusiec jest wysoce zakaźny: zaraża nawet 90 proc. nieuodpornionych osób mających kontakt z chorym. Największe ryzyko grozi niemowlętom, seniorom i osobom z osłabioną odpornością. W odpowiedzi na gwałtowny wzrost zachorowań miasto i województwo uruchomiły program darmowych szczepień dla dorosłych, którzy nie przyjęli dawki w ciągu ostatniej dekady.

Coraz wyraźniej widać, że infekcje takie jak grypa, krztusiec i RSV nie zniknęły, a zaniedbane szczepienia mogą oznaczać realne zagrożenie zdrowotne. 

Jak podsumowuje dr Sutkowski, szczepienie pozostaje podstawowym narzędziem ochrony: skutecznym, przebadanym i koniecznym, by uniknąć choroby oraz jej powikłań. Nie decyzja o zaszczepieniu, lecz zwlekanie, jak podkreślają medycy, może mieć najpoważniejsze konsekwencje.

Pod koniec listopada, dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny w rozmowie z Polskim Radiem informował o tym, że w najbliższych tygodniach Polska zmierzy się z rosnącą falą zachorowań na grypę i RSV. Jak mówił, będzie to miało związek z nadchodzącymi chłodnymi tygodniami, które sprzyjają rozprzestrzenianiu się wirusów.