40 tys. mieszkańców, nowa linia tramwajowa i szkoła. Gigantyczny projekt na Złocieniu
Pojawiły się szczegóły wniosku, o którym pisaliśmy pod koniec lipca. Spółka znana przede wszystkim z produkcji kabli zapowiedziała, że zamierza przenieść się poza centrum Krakowa. Przy okazji chce zmienić przeznaczenie nieco ponad 65 hektarów, które obecnie pełnią funkcje przemysłowe i magazynowe. Sama jednak nie będzie realizować tych zamierzeń.
„Przyjazny Bieżanów”, czyli gigantyczne osiedle
Obszar planu obejmuje tereny położone w rejonie ul. Domagały, ul. Czeczów i S7. – Wskazana inwestycja główna umożliwi osiedlenie się ok. 40 tys. osób, z czego ok. 27 tys. w wieku produkcyjnym – widnieje we wniosku. Zgodnie z prawem właściciel tych terenów sfinansuje również inwestycję uzupełniającą. W tym przypadku to szkoła o powierzchni 5 tysięcy metrów kwadratowych, której budowa ma kosztować mniej więcej 35 mln zł. Wnioskodawca dopuszcza jednak zmianę, jeśli miasto zaproponuje coś innego.
Wnioskodawca przewiduje również możliwość przekazania miastu terenów z przeznaczeniem pod budowę przedszkoli czy żłobków, a także z myślą o zieleni i budowie nowych dróg publicznych.
Wschodnia brama Krakowa i prawdziwe wysokościowce
Z wniosku wynika, że projekt planu ma na celu stworzenie zrównoważonej i uporządkowanej przestrzeni, dzieląc ją na dwie główne strefy funkcjonalne. Pierwsza to strefa mieszkaniowa, która ma stworzyć samowystarczalne zespoły budynków z lokalami usługowymi na parterach, własnymi ulicami, placami i zielenią.
Drugą jest centrum wysokościowe, które będzie stanowić wschodnią granicę i dominantę całego założenia. Obejmuje ono wolnostojącą zabudowę o charakterze mieszkalno-usługowym, której wysokość może sięgać nawet 150 metrów (studium zezwala na budynki o 100 metrów wyższe). Ma ono pełnić rolę symbolicznej „wschodniej bramy” Krakowa.
Wnioskodawcy zakładają, że intensywną zabudowę przetnie centralnie położony pas zieleni parkowej. Zaprojektowano również park na tarasach wielopoziomowych parkingów, gdzie znajdą się obiekty sportowe i rekreacyjne (boiska, siłownie, ścieżki biegowe). – Szczególne znaczenie mają większe zespoły zieleni powiązane z funkcjami sportowymi, rekreacyjnymi i oświatowymi – czytamy we wniosku.
Całość opiera się na prostym układzie ulic, a usługi takie jak szkoły, handel czy gastronomia są rozproszone w obu strefach, aby zapewnić mieszkańcom lokalną samowystarczalność.
– Oprócz lokalnego handlu, usług i oświaty, w obszarze mogą powstać również funkcje ponadlokalne, takie jak filie jednostek miejskich, a także obiekty budujące tożsamość miejsca, związane z realizacją wystaw czy tworzeniem miejsc integracji, np. domy kultury – zaznaczają autorzy.
Nowa linia tramwajowa? Do budżetu wpłynie ponad 300 mln złotych
Projekt planu zakłada modernizację i rozbudowę systemu komunikacji w Bieżanowie, kładąc nacisk na zrównoważoną mobilność. W tym celu dokument zabezpiecza tereny pod budowę nowej linii tramwajowej, a także przewiduje wyznaczenie specjalnych dróg dla komunikacji autobusowej. Całość uzupełnić ma spójna sieć ścieżek rowerowych, tworząc – według autorów – kompleksowe rozwiązania dla transportu publicznego.
Jednak tutaj również miasto będzie miało rolę do odegrania. Z dokumentu wynika, że aby zrealizować założenia, potrzebny będzie również wykup działek. We wniosku pada szacunkowa kwota 141 mln złotych na realizację planowanych dróg. Oprócz tego wnioskodawca zwraca uwagę na możliwość budowy odcinka linii tramwajowej o długości ok. 1,2 km, co może kosztować 31 mln złotych. Warto podkreślić, że Tele-Fonika oddaje teren pod planowany odcinek.
Jednak w tym kontekście ważne są jeszcze dwie, dużo wyższe kwoty. Autor projektu wylicza, że inwestor za możliwość budowy zakładanej powierzchni mieszkaniowej zapłaci blisko 340 mln zł, co znacznie przekracza budżet na planowaną infrastrukturę. Dodatkowo z obliczeń wynika, że podatek od nieruchomości wyniesie 150 mln zł
Odpowiedź na bolączki tego miejsca?
Jeszcze przed przesłaniem projektu do radnych, zapytaliśmy samorządowców, jakie mają oczekiwania względem tego obszaru. Dominowały te związane z infrastrukturą oraz usługami społecznymi. - Należy wziąć pod uwagę wszystkie niezbędne cele publiczne i społeczne: przedszkola, żłobki, szkoły, a także tereny rekreacyjne – nie tylko zieleń, ale także przestrzenie służące wypoczynkowi. Oczywiście zieleń jest konieczna, podobnie jak transport publiczny, który na ten moment stanowi bolączkę tej części Krakowa – mówił wiceprzewodniczący rady miasta Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców).
– Skoro przedsiębiorstwo się stamtąd chce wyprowadzić, to dla mieszkańców lepiej będzie, że powstaną w tym miejscu mieszkania niż inne zakłady. Głównym problemem jest jednak droga dojazdowa i od tego należy zacząć dyskusję – stwierdził Zbigniew Korzuch z Koalicji Obywatelskiej.
Przewodniczący komisji planowania przestrzennego Grzegorz Stawowy (KO) wskazał natomiast na wyzwania, jakie stoją przed inwestorem i miastem na polu negocjacyjnym.