5 mln złotych potrzebne dla krakowskiego hospicjum

W środę symbolicznie rozpoczęła się XVIII edycja Pól Nadziei. Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum im. św. Łazarza” w Krakowie co roku zbiera fundusze, aby przebywający w jednostce, godnie i bez większego bólu przeżyli ostatni dni. Symbolem akcji jest wiosenny żonkil.

W hospicjum w ciągu ostatniego roku przebywało 697 chorych, umarło 540 z nich. Pracownicy opiekują się również osobami, które przebywają w domu. W 2014 roku taką pomocą zostało objętych 676 potrzebujących.

– Staramy się organizować opiekę medyczną, socjalną, duchową i rehabilitacyjną dla chorych w ostatnim okresie ich życia. Ta opieka ma sprawić, że będą godnie żyć do naturalnej śmierci. Bez bólu – mówi Jolanta Stokłosa, prezes Towarzystwa.

Zespół złożony przez lekarzy, pielęgniarek oraz kapelana służy swoją wiedzą chorym. – Staramy się uśmierzać ból w ostatnim etapie choroby nowotworowej, gdy ona bardzo mocno przyspiesza, a dolegliwości są coraz trudniejsze do zniesienia – informuje Stokłosa.

Opieka kosztuje

Jednak wszystko kosztuje. Najnowsze leki i nowości ze świata medycznego nie są dostępne za darmo. – Jeżeli opieka ma być dobra i dawać odpowiednie rezultaty, potrzebne są fundusze. Kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia gwarantuje ok. 50% pokrycia wydatków. Następne 5 mln złotych musimy sami uzbierać – dodaje prezes Towarzystwa.

Dlatego co roku od 18 lat organizowana jest akcja Pola Nadziei. W jej ramach do maja będą prowadzone kwesty przy kościołach, szpitalach oraz na specjalnym koncercie 28 marca w Arce Pana, gdzie wystąpi Stanisław Soyka. Dodatkowo każdy może wesprzeć Towarzystwo, ofiarując 1% podatku.