55% zielonych terenów Krakowa? Tak, z kartofliskami

W poniedziałek Jacek Majchrowski stwierdził, że ponad 55% terenu miasta to obszary zielone, wspólnie z gruntami rolnymi, cmentarzami, parkami oraz pasami drogowymi.

– Ogólnie terenów zielonych w Krakowie jest 55 procent – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prezydent Jacek Majchrowski. Wyjaśnił, że na tę liczbę składają się użytki rolne, cmentarze, zieleń forteczna, skwery oraz parki. – Jeśli weźmiemy pod uwagę pojedyncze drzewa, które nie były wliczane w kompleks, to powierzchnia miasta w ponad 70 procentach pokryta jest zielenią – dodał.

Pełnego raportu miejscy urzędnicy nie pokazali dziennikarzom. Można opierać się tylko na danych przekazywanych słownie. Postanowiliśmy sprawdzić, jak sytuacja wyglądała na koniec 2014 roku (dostępny jest oficjalny rocznik statystyczny Urzędu Miasta Krakowa, za 2015 rok jeszcze nie został opublikowany). Przyjęliśmy założenie, że przez 1,5 roku nie zaszły radykalne zmiany w strukturze powierzchni zielonej miasta.

Prawie 40% powierzchni miasta to tereny rolnicze

W 2014 roku 10,8% obszaru miasta stanowiły tereny zielone. Na taką liczbę składały się m. in. parki miejskie i zieleńce (2,9% ogólnej powierzchni Krakowa), zieleń w pasie drogowym (1,8%), cmentarze (0,4%), ogródki działkowe (2%), zieleń towarzysząca urządzeniom sportowym (0,4%), zieleń forteczna (1,3%). W sumie urzędnicy do kategorii „tereny zielone” zakwalifikowali ponad 3,5 tys. hektarów.

Najwięcej powierzchni, która wczoraj została zakwalifikowana przez prezydenta Majchrowskiego jako tereny zielone, to użytki rolne stanowiące 13 tysięcy hektarów miasta, czyli 39,75% powierzchni Krakowa. Pod uprawę zbóż przeznaczono 3,42 tys. hektarów, a pod kartofliska 1,8 tys. hektarów.

Po zsumowaniu terenów wychodzi, że ponad połowa miasta (50,58%) to tereny zielone.