Aby zrealizować pomysły krakowian potrzeba 85 mln złotych
110 projektów krakowian na kwotę ponad 85 mln złotych przeszło pomyślną weryfikację urzędników. Wśród pozytywnie rozpatrzonych pomysłów znalazło się m.in. kąpielisko wraz z ogólnodostępną plażą miejską na Zakrzówku czy rewitalizacja parku Krakowskiego. Do głosowania zostaną dopuszczone również pomysły rozbudowy sieci KMK Bike. Sporo emocji rozbudziło odrzucenie projektu placu zabaw pod magistratem.
55 (czyli nieco ponad 32% całości) projektów zostało odrzuconych. – W tym roku kładliśmy nacisk na to, aby podczas oceny kierowano się zgodnością z prawem, strategiami rozwoju oraz polityką miasta. Każdy z odrzuconych projektów ma uzasadnienie z powołaniem się na poszczególne przepisy. Jednostki oceniające nie miały innej możliwości, jak tylko negatywnie ocenić wnioski – mówi Mateusz Płoskonka, zastępca dyrektora wydziału spraw społecznych.
Krakowianie, których idee nie przeszły do fazy głosowania, mają jeszcze szansę odwołania się, ale jak zaznacza Płoskonka, są one niewielkie. – Decyzje są mocno obwarowane prawnie, trudno będzie takie odwołanie uznać za słuszne – twierdzi urzędnik.
Dodatkowo magistrat dał wnioskodawcom czas na składanie protestów do 8 czerwca (poniedziałek). Można je słać na adres: budzetobywatelski@um.krakow.pl , ewentualnie udać się osobiście do Miejskiego Ośrodka Wspierania Inicjatyw Społecznych os. Centrum C 10, pok. 106 lub złożyć w dowolnym dzienniku podawczym Urzędu Miasta Krakowa
Plac zabaw nie, parking tak
Z projektów odrzuconych, największe emocje rozpalił ten zakładający utworzenie placu zabaw w miejscu parkingu pod magistratem. – Kuriozalne myślenie urzędników w Krakowie: parking pod Magistratem może być reprezentacyjny, ale park już nie – skomentował sprawę na swoim Facebooku, poseł Łukasz Gibała.
– Nie będę się wypowiadał co do intencji, bo zna je sam wnioskodawca. Mogę jedynie powiedzieć, że sprawa została kompleksowo zbadana, łącznie z wystąpieniem do jednostki zewnętrznej o opinię, czyli wojewódzkiego konserwatora zabytków, który negatywnie to ocenił. Nie komentuję, przyjmuję decyzję do wiadomości - podkreśla Mateusz Płoskonka.
Jan Machowski z biura prasowego urzędu miasta zapytany, dlaczego urzędnicy nie chcą zrobić placu zabaw, powtarza argumentację Jana Janczykowskiego, wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Jednak w ramach rekompensaty już myślimy o tym i planujemy, aby powstawały place zabaw na Plantach. To odpowiednie miejsce na tego typu przedsięwzięcia – mówi Machowski.
Pełną listę projektów ogólnomiejskich można znaleźć TUTAJ