AGH wypuszcza książki z magazynów!
Kilkadzesiąt tysięcy książek i dwa elektroniczne kioski – tak będzie teraz wyglądać Biblioteka Główna AGH. Uczelnia idzie z duchem czasu i otwiera strefę wolnego dostępu do książek. Samoobsługowa wypożyczalnia ma ułatwić życie studentom i usprawnić kontakt z literaturą.
Za generalnym remontem i modernizacją Biblioteki Głównej Akademii Górniczo-Hutniczej przyszły też rewolucyjne zmiany w jej funkcjonowaniu. Zamiast angażować bibliotekarza do wypożyczenia każdej książki, studenci mogą zrobić to bez jego pomocy. – Udostępniliśmy część księgozbioru w ramach tzw. wolnego dostępu. Teraz można swobodnie chodzić między pólkami, szukać interesujących nas książek i wypożyczać je samodzielnie – tłumaczy dyrektor biblioteki, Ewa Dobrzyńska-Lankosz.
Wypożyczanie z przyszłości
Procedura jest bardzo prosta. Czytelnik wybiera w katalogu interesujący go tytuł i dostaje informację, gdzie dana książka się znajduje. Może podejść do półki, przejrzeć ją i dopiero wtedy zdecydować, czy tego właśnie szukał. – Jesteśmy uczelnią techniczną, więc często wystarczy popatrzyć na wzór, czy zobaczyć jeden rysunek – opowiada Dobrzyńska-Lankosz. Jeśli jednak student zdecyduje się wypożyczyć książkę, musi podejść do jednego z dwóch elektronicznych kiosków. Tam skanuje legitymację i może już wyjść do domu. – Warunkiem jest posiadanie aktywnego konta w naszej bibliotece – przypomina dyrektor.
Strefa wolnego dostępu ułatwia też poszukiwanie książek, gdy nie mamy sprecyzowanego tytułu. Można przyjść do biblioteki i po prostu spacerować między półkami, aż znajdzie się coś odpowiedniego. – Przygotowaliśmy też komputery i stanowiska pracy, jak w zwykłych czytelniach, by ułatwić korzystanie z księgozbioru – zapewnia Dobrzyńska-Lankosz. Można więc na miejscu przewertować książki lub zrobić notatki.
Inspiracje z zachodu
Samoobsługowa wypożyczalnia udostępnia ok. 70 tysięcy książek. Nowa przestrzeń dostosowana jest do osób niepełnosprawnych, także tych poruszających się na wózkach inwalidzkich. Uczelnia przygotowała się też na problemy z obsługą kiosków. – Gdyby akurat była kolejka, albo ktoś nie mógł sobie poradzić, to na miejscu jest do pomocy bibliotekarz – przekonuje dyrektor.
Rozwiązanie na pewno zadowoli wielu studentów. – To rozwiązanie od dawna stosowane za granicą. W Krakowie na taki swobodny dostęp do książek pozwala jeszcze tylko Uniwersytet Ekonomiczny, więc jest to nowość wśród bibliotek akademickich. Strefa wolnego dostępu daje studentom komfort, jest trochę jak sklep samoobsługowy, w którym można dotykać i oglądać – zachęca Dobrzyńska-Lankosz.
Zobacz jak AGH promuje wypożyczalnię samoobsługową: