Akademia Tarnowska likwiduje polonistykę. Ale dla humanistów ma „Plan B”
Od nowego roku akademickiego nie będzie już indeksów dla chętnych zgłębiania tajników filologii polskiej w murach Akademii Tarnowskiej. Ekonomia wygrała z sentymentem.
Polonistyka w strukturze największej tarnowskiej uczelni była obecna od chwili jej powstania, czyli od 1998 roku. Początkowo funkcjonowała ona jako zakład, zaś w 2019 roku jej status podniesiono do rangi Katedry Filologii Polskiej.
Kształcono przede wszystkim przyszłych nauczycieli. Z czasem absolwent mógł uzyskać dodatkowy dyplom z języka obcego. Studenci mogli też wybierać w specjalności dziennikarskiej, edytorskiej czy zgłębiać tajniki twórczego pisania.
Od 2009 roku na kierunku polonistycznym można było uzyskać magisterium.
Elita uniwersytecka na tarnowskich katedrach
Przez wiele lat w dawnej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, dziś Akademii Tarnowskiej, polonistyczne katedry zajmowali najlepsi wykładowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Historię literatury staropolskiej przybliżał prof. Andrzej Borowski. Zawiłości fleksji czasownika czy historycznych jerów cierpliwie objaśniał prof. Bogusław Dunaj, który w wolnych chwilach układał dyktanda, z którymi mierzyli się Tarnowianie podczas rozmaitych konkursów.
Absolwenci tarnowskiej filologii polskiej do dziś wspominają wielką klasę naukową i osobistą profesorów Stanisława Jaworskiego czy Aleksandra Wilkonia, którzy już nie żyją.
I nie sposób wspomnieć o równie cichym, co wielkim wsparciu, które ośrodkowi tarnowskiemu okazywał zmarły w lipcu 2020 roku wybitny rektor UJ, prof. Franciszek Ziejka, który pochodził z pobliskiego Radłowa.
Coraz mniej osób chce (się) uczyć polskiego…
Od dłuższego czasu zainteresowanie studiami na polonistyce było jednak coraz mniejsze. Lada moment doszłoby do sytuacji, w której liczba wykładowców czy pracowników naukowych byłaby wyższa od liczby chętnych studiowania historii literatury czy językoznawstwa.
Rekrutacji na najbliższy rok akademicki już nie będzie. Ci, którzy obecnie studiują, będą mogli w spokoju dokończyć zaliczenia, zdać egzaminy i obronić pracę magisterską.
Humanistyka nie zginie
Likwidacja tarnowskiej polonistyki absolutnie nie oznacza porzucenia przez Akademię Tarnowską kształcenia w kierunkach humanistycznych, także związanych pośrednio z językiem polskim.
Do Państwowej Komisji Akredytacyjnej uczelnia wysłała wniosek o zgodę na uruchomienie dwóch nowych kierunków.
– Mówimy o humanistyce cyfrowej, creative writing, czyli nauce sztuki pisania wymykającej się tradycyjnym ramom, a zwracającym uwagę na emocje czy wyobraźnię. To może być bardzo ciekawy pomysł. Chcemy także kształcić w dziennikarstwie i nowych mediach – wyjaśnia Piotr Kopa.
Rzecznik tarnowskiej akademii uspokaja, że kierunki humanistyczne nie muszą czuć się zagrożone. Tym bardziej, że gałęzie humanistyczne mogą być kolejnym atutem dla ośrodka, która ubiega się o status uniwersytetu.
– Powiem żartobliwie, cytując ks. prof. Michała Hellera, pierwszego doktora honoris causa naszej uczelni. W jednej książce zastanawiał się, czy fizyka jest nauką humanistyczną. I w konkluzji doszedł do wniosku, że tak, że jest. Ale pod warunkiem, że uprawiają ją artyści. Zatem o kondycję humanistyki na Akademii Tarnowskiej nie musimy się martwić – kończy Piotr Kopa.