Akademicy nie muszą chować głów w piasek. Bramkarz wyczyniał cuda, faworyt awansował

Piłkarze ręczni AZS AGH Kraków odpadli z Pucharu Polski, ale postawili się mistrzowi Polski.

Kopciuszek kontra hegemon

Spotkanie ćwierćfinału rozgrywek, w którym los przydzielił akademikom Orlen Wisłę Płock, aktualnego mistrza Polski, jedną z dwóch najbardziej utytułowanych drużyn w kraju, zgromadziło w ciąż pachnącej nowością hali AGH komplet widzów – 620. Krakowianie to zespół z drugiego szczebla rozgrywek - w Lidze Centralnej zajmują czwarte miejsce.

Dla wszystkich sympatyków szczypiorniaka w Krakowie, wtorkowy mecz był małym świętem. Krakowianie przegrywali 0:2 i 1:4, aby odrobić dwie bramki straty i w swoim najlepszym momencie przegrywali z płocczanami jednym oczkiem.

Mecz AZS AGH Kraków - Orlen Wisła Płock
Mecz AZS AGH Kraków - Orlen Wisła Płock
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Bramkarz dwoił się i troił

Akademicy nie mieli łatwo, aby przedrzeć się przez twardą obronę. Kika ich ataków kończyło się sygnalizacją gry pasywnej przez arbitrów. W grze utrzymywał gospodarzy Kacper Kaleta, który wyczyniał cuda na linii i po takim występie na pewno mógł trafić do notesu niejednego obserwatora. 

Gospodarzy niosły trybuny, które fetowały każde udane zagranie. Doświadczenia i siły nie dało się jednak oszukać, bo faworyci odskoczyli na przewagę czterech bramek i z takim dorobkiem schodzili na przerwę. W zespole AZS AGH celnie karne wykonywał Jakub Kociuba. Trzy razy trafił do siatki, raz pomylił się.

Mistrz pokazał klasę

Trener krakowian Sławomir Karwowski wykorzystał komplet przerw i dał zagrać wszystkim zawodnikom, próbując poprawiać ustawienie swojej drużyny, która o każdego gola musiała walczyć z całych sił. Druga połowa pozwoliła faworytowi wysunąć się na bezpieczną przewagę bez większego forsowania tempa

Mecz AZS AGH Kraków - Orlen Wisła Płock
Mecz AZS AGH Kraków - Orlen Wisła Płock

Gol z połowy

Goście korzystali z szybkich ataków, wyprowadzając kontry. Potrafili zamienić na gola rzut z połowy boiska. Zmęczenie dawało się we znaki, więc w końcówce krakowianie popełnili błędy, z których skorzystali goście. Po czasie Xaviego Sabate Michał Daszek zdobył bramkę nr 30 dla Orlen Wisły.

Najskuteczniejszy w zespole gospodarzy Konrad Kisiel zdobył pięć bramek, najlepszy w zespole Orlen Wisły Płock Dawid Dawydzik – sześć. 

AZS AGH Kraków – Orlen Wisła Płock 21:30 (11:15)