Akcja krakowskich policjantów w Żywcu. Zatrzymali trzy osoby

Pod koniec zeszłego tygodnia krakowscy policjanci na terenie Żywca zatrzymali dwie osoby, które prowadziły w mieszkaniu uprawę krzewów konopi. Dodatkowo zatrzymali 20-latka, który był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

15 kwietnia krakowscy policjani zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej pojechali do Żywca, gdzie w jednym z mieszkań mogły znajdować się narkotyki. W trakcie obserwacji wytypowanego miejsca zauważyli mężczyznę, który wsiadł do samochodu i pojechał do sklepu. Kiedy wyszedł ze sklepu w stronę samochodu, policjanci zdecydowali o jego zatrzymaniu.

Podczas przeszukania samochodu znaleźli susz roślinny. Potem przeszukali mieszkanie 42-latka, gdzie też ujawnione zostały nielegalne substancje. – Policjanci zabezpieczyli w tym miejscu 111 krzewów konopi, susz roślinny w o wadze ponad 3700 gramów marihuany, lampy oświetleniowe, wentylatory oraz namioty służące do uprawy roślin. Dodatkowo policjanci podejrzewając, że 42-latek mógł prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających przeprowadzili badanie śliny, którego wynik potwierdził ich przypuszczenia. W związku z tym 42-latek udał się wraz z policjantami do szpitala, gdzie pobrana została mu krew do dalszych laboratoryjnych badań – relacjonuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Trzy zatrzymania

Okazało się, że zatrzymany nie działał sam, dlatego jeszcze tego samego dnia policjanci udali się oni pod inny adres w Żywcu, gdzie zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden z nich, 22-latek przyznał się, że wspólnie z 42-letnim kolegą prowadził nielegalną uprawę roślin. Wylegitymowano również będącego na miejscu 20-latka, który po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazał się być poszukiwany do odbycia kary 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Jeden już w więzieniu

42-latek i 22-latek usłyszeli zarzuty uprawy krzewów konopi, która mogła dostarczyć znaczną ilość środka odurzającego, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Starszy z nich odpowie też za posiadanie znacznych ilości środków odurzających i przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu. Grozi mu za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. A jeśli wyniki badań potwierdzą, że prowadził samochód pod wpływem narkotyków, odpowie również za to.

42-latek został aresztowany na trzy miesiące, a wobec 22-latka zastosowano policyjny dozór, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Zatrzymany 20-latek trafił już do zakładu karnego, gdzie odbędzie karę 10 miesięcy pozbawienia wolności.