Akcja uszyj maseczkę dla sąsiada w Skawinie. W tydzień stworzono ich ponad 23 tys.

W ciągu zaledwie tygodnia mieszkańcy Skawiny uszyli ponad 23 tysięcy maseczek - to połowa zaplanowanej liczby.

Akcja “uszyj maseczkę dla sąsiada” została zorganizowana przez burmistrza Skawiny, Norberta Rzepisko. – Urząd zakupił materiały niezbędne do stworzenia ponad 40 tys. masek ochronnych wielokrotnego użytku – informuje Marcin Kozielski, rzecznik prasowy skawińskiego ratusza.

Na terenie gminy Skawiny wyznaczono specjalne punkty, w których mieszkańcy mogą odbierać pakiety do szycia, do tych miejsc mogą też przynosić gotowe maseczki. Działają w nich koordynatorzy, z którymi mieszkańcy chętni do szycia kontaktują się telefonicznie i umawiają na konkretne godziny odbioru i dostawy - dzięki temu uniknie się kolejek, które mogą być potencjalnym zagrożeniem. Urząd dba o to, by gotowe maski ochronne otrzymał każdy mieszkaniec.

– Maseczki trafiają do skrzynek pocztowych. To najbezpieczniejszy i pewny sposób, ponieważ nie wymaga kontaktu z drugim człowiekiem. W dystrybucję zaangażował się Urząd Miasta i Gminy, wolontariusze, a nawet druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych – mówi burmistrz Skawiny, Norbert Rzepisko.

Podkreśla, że mieszkańcy szyją w swoich domach, remizach, szkołach i przedszkolach. – Są bardzo kreatywni i dobrze się przy tym bawią, maseczki mają różne wzory i kolory, zobaczymy na nich misie, słonie, a nawet koniki morskie. Niektóre z nich mają rozmiar dostosowany do dzieci i młodzieży – podkreśla.

Włodarz gminy przypomina też, by przed pierwszym użyciem wyprać maseczkę w temperaturze co najmniej 60 stopni. Jest ona wielokrotnego użytku, z wysokiej jakości materiałów, używana prawidłowo powinna wytrzymać długi czas. W akcję zaangażowali się mieszkańcy niemal wszystkich miejscowości w gminie Skawina. Maseczki codziennie trafiają do kolejnych skrzynek pocztowych.