Alarmy bombowe w szkołach
Jak informuje RMF24 130 szkół zgłosiło wczoraj do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, że dostało informacje o potencjalnych zagrożeniu. Jak się okazuje, policja już od tamtego tygodnia wiedziała, że podejmowane są działania mające na celu sparaliżowanie egzaminów maturalnych.
W wielu szkołach doszło do opóźnień w rozpoczęciu egzaminu, ale w żadnej nie zdecydowano na odwołanie matury z języka polskiego. Po sprawdzeniu przez służby budynku, uczniowie szkół średnich przystąpili do egzaminu.
Zamieszenia nie ominęło Krakowa. Policja jednak odmawia podania liczby placówek, w których interweniowały służby. Wiadomo jednak, że do sprawdzenia szkoły pod kątem pirotechnicznym doszło m.in. w XI LO.
– Jeśli chodzi o nasze miasto, to problem dotyczył ośmiu szkół. W nich egzaminy rozpoczęły się z lekkim poślizgiem – mówi Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.
W Krakowie maturę pisze 10,6 tys. uczniów, w tym 2203 osoby przystępują do niej ponownie, aby poprawić wynik z poprzednich lat. Egzaminy maturalne potrwają prawie miesiąc – do 25 maja.