„Albo my, albo oni!”. W sobotę protest przeciwko SCT w Krakowie
Spór o SCT w Krakowie
Demonstracja ma być wyrazem sprzeciwu wobec – jak podkreślają inicjatorzy – pomijania głosu mieszkańców, rad dzielnic oraz gmin sąsiadujących z Krakowem. „Spotkajmy się na chwilę, by pokazać nasz sprzeciw, by dać do zrozumienia, że bez względu na to, co już wydarzyło się w Warszawie i Krakowie, nie odpuścimy tej sprawy” – zachęcają organizacje stojące za protestem.
Zarzuty wobec procedury i konsultacji
Organizatorzy protestu wskazują, że w trakcie konsultacji społecznych złożono dziesiątki tysięcy opinii i petycji krytycznych wobec SCT. Ich zdaniem uwagi te nie zostały uwzględnione w ostatecznym kształcie uchwały.
Podkreślają również, że sprzeciw wobec strefy wyrażały rady kilku krakowskich dzielnic oraz kilkanaście gmin z Małopolski. W ich ocenie głosy te zostały pominięte w dalszych pracach nad projektem.
Obawy o skutki społeczne
Przeciwnicy Strefy Czystego Transportu argumentują, że nowe przepisy mogą prowadzić do wykluczenia komunikacyjnego części mieszkańców. Wskazują na możliwe konsekwencje dla seniorów, rodzin oraz osób o niższych dochodach, które korzystają ze starszych pojazdów.
Jak podnoszą organizacje społeczne, SCT oznacza w praktyce dodatkowe koszty lub konieczność rezygnacji z dojazdu do miasta własnym samochodem.
Protest przed siedzibą ZDMK
Demonstracja odbędzie się w sobotę 10 stycznia w godzinach od 10:00-12:00 pod siedzibą Zarządu Dróg Miasta Krakowa przy ul. Centralnej 53. Przeciwnicy nowych regulacji zapowiadają ją hasłem „Polacy! Albo my, albo oni!”
Organizatorzy zapowiadają, że protest ma mieć charakter pokojowy i otwarty dla wszystkich osób, które sprzeciwiają się wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie.