Aleksander Miszalski: linie metra połączą Nową Hutę z południem. To impuls rozwojowy dla Krakowa
Dwie linie, 29 km i 29 stacji
Podczas środowej prezentacji w ICE Kraków Aleksander Miszalski przedstawił szczegóły projektu metra.
– Obie linie rozpoczną bieg przy Kombinacie i równolegle poprowadzą aż do stacji Brożka. Następnie jedna pojedzie na Kliny i do Opatkowic, a druga na Kurdwanów – wyjaśnił prezydent.
Łącznie powstanie 29 stacji, które obejmą swoim zasięgiem blisko 40 proc. mieszkańców miasta.
Według założeń pociągi na wspólnym odcinku pojadą co dwie minuty, a na odnogach co cztery. Szacuje się, że metro będzie przewozić około 280 tys. pasażerów dziennie.
– Dojazd z Nowej Huty do Muzeum Narodowego skróci się z 40 do 26 minut, a z Klin do Dworca Głównego z 50 do 24 minut – zapowiedział Miszalski.
Kręgosłup komunikacyjny i impuls rozwojowy
Prezydent podkreślił, że metro ma być „kręgosłupem komunikacyjnym Krakowa”, a tramwaje i autobusy zostaną podporządkowane jego przebiegowi.
Dodał, że wokół nowych stacji powstaną parki, place, węzły przesiadkowe i parkingi.
– Metro wyznaczy nowe kierunki rozwoju miasta i pozwoli uniknąć chaotycznej zabudowy. To będzie potężny impuls gospodarczy i urbanistyczny – podkreślił.
Mapę linii metra w pełnej rozdzielczości znajdziesz TUTAJ.
Bezpieczeństwo i rozwój technologiczny
Miszalski zwrócił uwagę także na aspekt bezpieczeństwa.
Projekt ma też stać się motorem rozwoju nauki i innowacji. – Metro będzie realizowane przez najlepszych ekspertów i może stać się poligonem dla nowoczesnych technologii – stwierdził.
„Metro po prostu Krakowowi się należy”
Prezydent przyznał, że przez lata budowa metra była w Krakowie jedynie marzeniem. – Teraz mamy konkretne plany i harmonogram. Tylko ambitne cele mogą zmieniać miasta i ich historię. Metro po prostu Krakowowi i krakowianom się należy – zakończył.