Anna Maria Potocka odsłania kulisy życia. „Ja” bez retuszu
Masza Potocka pisze o sobie bez cenzury
24 października do księgarń trafi autobiografia Marii Anny Potockiej – historyczki sztuki, eseistki i byłej dyrektorki krakowskiego MOCAK-u. Książka zatytułowana „Ja” ukaże się nakładem wydawnictwa Czytelnik. Autorka zapowiada, że „wszystko jest prawdą, ale nie wszystko jest całą prawdą”.
W 400-stronicowej opowieści Potocka opisuje nie tylko swoją drogę zawodową, lecz także relacje z ludźmi, miłości i przyjaźnie, które ją kształtowały.
„Nie mogę powiedzieć, że moje życie było pasmem szczęścia. Ale nie mogło być lepsze. Sama je psułam i sama je naprawiałam” – przyznaje we wstępie.
Znana z bezkompromisowego stylu i silnej potrzeby niezależności, Potocka nie unika tematów trudnych. Rok temu została odwołana z funkcji dyrektorki MOCAK-u po zarzutach o mobbing, których stanowczo nie uznaje. Teraz domaga się odszkodowania za zwolnienie.
Autorka, która przez dekady współtworzyła polską scenę sztuki współczesnej, w autobiografii kieruje uwagę zarówno na sztukę, jak i na siebie samą – z „żywym i drapieżnym subiektywizmem”.
Jak pisze Krystian Lupa, przyjaciel Potockiej, który miał okazję zapoznać się z książką:
„Świat Maszy Potockiej to głód życia i hipnotyczna afirmacja własnej drogi. (...) Nazywa wszystko precyzyjnie i bezwzględnie – także w licznych i okrutnych próbach spojrzenia na siebie.”