Apartamentowiec niedaleko Zakrzówka w zamian za żłobek
Kwadratowa działka o powierzchni 0,7 ha, otoczona kilkukondygnacyjnymi blokami z początku XXI wieku, jest bardzo atrakcyjnym kąskiem dla deweloperów. Problem polega jednak na tym, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego preferuje w tym miejscu zabudowę jednorodzinną. Na przeważającej części nieruchomości (0,5 ha) można stawiać domy jednorodzinne.
Zmienić ten stan rzeczy chce właściciel nieruchomości. Pomóc ma mu w tym procedura Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego.
Wszystko pod bloki
Wnioskodawca chce, aby cały teren przeznaczyć pod zabudowę wielorodzinną. Dlatego zaproponował zwiększenie intensywności zabudowy oraz podniesienie maksymalnej wysokości budynków z 11 do 19 metrów. Jak przekonuje, jest to zgodne z zapisami studium.
– Dodatkowo w najbliższym sąsiedztwie projektowanego obszaru znajdują się budynki mieszkalne wielorodzinne, a zabudowa jednorodzinna zlokalizowana jest po przeciwnej stronie ul. Ceglarskiej – przekonuje w uzasadnieniu wniosku.
Pojawiają się również argumenty dotyczące potrzeb mieszkaniowych oraz poszanowania przyrody i krajobrazu. Wnioskodawca zapewnia, że wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej pozostanie na poziomie 50 proc., z czego 30 proc. będzie znajdować się poza obrysem budynków.
Z wniosku wynika, że w apartamentowcu miałoby powstać średnio 46 mieszkań (przyjmując średnią lokalu na 55 mkw.) dla około 300-350 nowych mieszkańców. Matematyka podpowiada, że na lokal przypadałoby ponad sześć osób.
Żłobek na utrzymaniu miasta
Zgodnie z procedurą inwestor zaproponował również inwestycję uzupełniającą. Ma nią być lokal usługowy na żłobek dla 40 dzieci. Natomiast jego prowadzenie i finansowanie chce pozostawić samorządowi. Według wyliczeń inwestora roczny koszt funkcjonowania placówki wyniósłby blisko 1,2 mln zł.
Wniosek, po ocenie merytorycznej przez urzędników, trafi na komisję główną Rady Miasta Krakowa, która zdecyduje, czy warto zajmować się dalej tym projektem.