Archiwum X: Zbrodnia z majątkiem w tle

Pod koniec listopada 2006 roku policja znalazła zwłoki mężczyzny nieopodal cmentarza w Batowicach. Miał on umrzeć z przyczyn naturalnych, a przynajmniej takie były pierwsze ustalenia i sprawa została umorzona. Po 8 latach krakowska policja zatrzymała podejrzanych o zabójstwo.

Funkcjonariusze ze specjalnego działu postanowili jeszcze raz przeanalizować całą sprawę na pozór naturalnej śmierci mężczyzny. – Dopatrzyli się pewnych szczegółów, które nie zostały ostatecznie wyjaśnione. Pewne drobne detale nie pasowały do siebie i policyjna intuicja podpowiadała, że może to być dobrze spreparowane zabójstwo. Dlatego też przy zgodzie Prokuratury Okręgowej w Krakowie wznowiono postępowanie – tłumaczy Ciarka.

Śledztwo ponownie ruszyło, a gdy pojawiły się w nim członkowie rodziny zmarłego oraz jego znajomi, pojawiły się wątpliwości, ponieważ okazało się, że w rodzinie trwał konflikt, między innymi o majątek. Puzzle zaczęły się układać, gdy na światło wyszła informacja, iż ofiara została spadkobiercą nieruchomości poza Krakowem. Niedługo później mężczyzna nie żył. – Podjęto decyzję o ekshumacji. Badania toksykologiczne  wykonane w Zakładzie Medycyny Sądowej  potwierdziły hipotezę, że mężczyzna został otruty. W ciele stwierdzono nienaturalnie wysokie stężenie pewnego środka leczniczego, do którego sam zmarły nie mógł mieć dostępu – wyjaśnia Mariusz Ciarka.

Para – 45-letni mężczyzna oraz o rok młodsza kobieta, była żona zmarłego – została zatrzymana przez policjantów z wydziału znanego pod nazwą „Archiwum X” 26 marca. – Najbardziej prawdopodobnym motywem zabójstwa  była chęć zagarnięcia majątku zamordowanego męża oraz ułożenie sobie życia przez kochanków – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.