Autokarem do Wiednia, Pragi czy Koszyc

Czeski przewoźnik LEO Express coraz lepiej sobie radzi na polskim rynku. Do dostępnych wcześniej połączeń międzynarodowych pod koniec roku dołączyły również krajowe, a firma chce – jako pierwszy prywatny przewoźnik – wjechać także na polskie tory. Z Krakowa autokarami LEO Express możemy już pojechać m.in. do Wiednia, Pragi czy Lwowa.

W Polsce LEO Express zaczął od uruchomienia linii autobusowych. – Zauważyliśmy niszę na polskim rynku transportowym. Brak było firmy, która stawiałaby na wysoki standard podróżowania przy wykorzystaniu różnych środków transportu – mówi Katarzyna Jaworska, zastępca dyrektora LEO Express Polska. Pomysł trafił najwyraźniej na podatny grunt, skoro w ubiegłym roku z oferty skorzystało 50 tysięcy polskich pasażerów.

Firma ma ambicje, by stworzyć w Centralnej Europie rozbudowaną sieć, wykorzystującą zarówno pociągi, jak i autokary. Ten pomysł już się sprawdził w Czechach i na Słowacji, gdzie LEO Express plasuje się w czołówce największych przewoźników. Charakterystyczne czarno-złote pojazdy zobaczymy też na Ukrainie, w Niemczech i Austrii. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, firma chce uruchomić w Polsce także połączenia kolejowe: trwają procedury uzyskania stosownych zgód.

Dokąd podróżują Krakowianie?

Jeśli chodzi o połączenia z Krakowem, największą popularnością cieszą się połączenia do Pragi, Wiednia i Koszyc, dokąd autokar kursuje przez park wodny Tatralandia i Poprad. – Aktualnie najszybciej rośnie liczba pasażerów na naszej nowej linii do Wiednia. Warto wspomnieć, że Wiedeń nie musi być celem samym w sobie. Nasza nowa linia zatrzymuje się także w często pomijanym przez turystów Brnie i Olomoucu – przekonuje Katarzyna Jaworska.

Połączenie z Krakowa do Pragi dobrze pokazuje, według jakiej filozofii działa LEO Express. Najpierw dojeżdżamy autokarem przez autostradę do czeskiego Bohumina, tuż przy granicy. Tam, bezpośrednio na dworcu kolejowym, pasażerowie mogą przesiąść się na pociąg w kierunku Pragi. Nie tracą czasu na oczekiwanie, bo rozkład jazdy autobusów i pociągów jest ze sobą skoordynowany. System sprzedaży automatycznie paruje połączenia, a podróż odbywa się w ramach jednego biletu. – Z opinii naszych pasażerów wynika, że przesiadka nie sprawia im najmniejszych problemów. Największą zaletą takiego połączenia jest bezkonkurencyjny czas przejazdu, który wynosi jedynie niewiele ponad 6 godzin. To czas, który spokojnie może konkurować z samochodem – podkreśla przedstawicielka przewoźnika.

Najkrótszy oferowany przez LEO Express czas podróży na tej trasie to 6 godzin 12 minut. Według rozkładu dostępnego na stronach PKP, tę trasę pokonamy koleją nie szybciej niż w 7 godzin 41 minut. Oferty przewoźników autokarowych wahają się w okolicach 7 godzin 20 minut.

Dwie klasy

Nowinką, którą LEO Express wprowadził na polski rynek, jest możliwość wyboru pomiędzy dwiema klasami podróży: ekonomiczną i biznesową. – Dla pasażerów podróżujących w klasie biznes oferujemy większą ilość miejsca na nogi, darmowe napoje, słodkie lub słone przekąski oraz pierwszeństwo w obsłudze pokładowej – wylicza Katarzyna Jaworska. Każdy pasażer ma natomiast dostęp do darmowego wifi, gniazdek elektrycznych pod każdym fotelem oraz toalety.

Ceny biletów zaczynają się od 19 złotych i są zależne od terminu rezerwacji i celu podróży. Można też skorzystać z okazjonalnych promocji. Dla przykładu, do 14 lutego trwa promocja walentynkowa, dzięki której do jednego zakupionego biletu można otrzymać drugi bilet gratis.