Awantura na osiedlu Albertyńskim. Słychać było strzały

Okazało się, że jeden z uczestników kłótni był poszukiwany do odbycia kary więzienia. Policja sprawdza, czy podczas zdarzenia doszło do użycia broni.

Słychać było strzały

Na lokalnych grupach w mediach społecznościowych mieszkańcy wymieniają się informacjami o rzekomej strzelaninie na osiedlu Albertyńskim.

Jedna z osób pisze, że słychać było strzały, a jakiś mężczyzna krzyczał, aby mu pomóc.

Na miejscu zjawiła się m.in. policja.

Poszukiwany do odbycia kary

Z przekazanych nam przez funkcjonariuszy informacji wynika, że w czwartek, 25 czerwca, po godz. 20.30, doszło do kłótni między dwoma mężczyznami.

– Ktoś słyszał strzały. Napastnik zbiegł. Mężczyzna, który miał być ofiarą, został zatrzymany. Okazało się, że był poszukiwany do odbycia kary ponad roku więzienia – przekazano nam w biurze prasowym małopolskiej policji.

Ustalamy drugiego z mężczyzn. Będziemy weryfikować, dlaczego doszło do kłótni oraz czy użyto broni, np. hukowej. Nikomu nic się nie stało – poinformowali policjanci.