Barbara Nowak po oświadczeniu miasta o imprezie satanistycznej: „Fakty pozostają faktami”

Po komunikatach miasta i ICE o „fake newsie” wokół rzekomego konwentu satanistów, Barbara Nowak zabiera głos. Twierdzi, że opisywała to, co było publicznie dostępne.

Barbara Nowak znów zabiera głos w sprawie rzekomego „konwentu satanistów” w ICE Kraków. Po tym, jak miasto i operator centrum kongresowego nazwali nagłaśniane w sieci informacje dezinformacją, radna PiS przekonuje, że reagowała na dane, które były dostępne publicznie.

Nowy wpis radnej

W najnowszym komentarzu w mediach społecznościowych była małopolska kurator oświaty odwołuje się do wspólnego oświadczenia miasta i ICE Kraków. Samorząd i miejska spółka podkreśliły, że nie wspierają żadnego „wydarzenia satanicznego” i że w centrum przy ul. Konopnickiej 17 nie jest planowany żaden kongres satanistyczny.

– Miasto i ICE Kraków wydały oświadczenie, że nie wspierają planowanego wydarzenia satanicznego. Bardzo dobrze – pisze Nowak, dodając jednocześnie, że „fakty pozostają faktami”, ponieważ – jak podkreśla – wydarzenie było publicznie ogłaszane, prowadzono sprzedaż biletów, a informacje były w sieci dostępne. 

W jej ocenie dopiero po medialnym nagłośnieniu ogłoszenia, bilety i „ślady organizacji wydarzenia” zniknęły z internetu.

Radna kończy swój wpis stwierdzeniem, że „Kraków i jego mieszkańcy wygrali tę sprawę” oraz odpowiada na zarzuty o dezinformację: – Opisywałam i reagowałam na to, co było publicznie dostępne w sprawie satanistycznego wydarzenia.

Jak rozpętała się burza

Sprawa „Satanic Convent 2026” wybuchła w sobotę, gdy Barbara Nowak i inni politycy prawicy zaczęli publikować grafiki i wpisy sugerujące, że w ICE Kraków ma odbyć się „konwent satanistów”. Radna opatrzyła jedną z grafik komentarzem: „Myślicie, że wszystko wiecie o prezydencie Miszalskim? To zobaczcie, co proponuje krakowianom”.

Informacje o wydarzeniu krążyły równolegle na platformach sprzedaży biletów i w mediach społecznościowych, gdzie przy ofercie „Satanic Convent 2026” pojawiał się Kraków jako miasto, a w części materiałów także adres przy ul. Marii Konopnickiej 17 – siedziba ICE. 

To właśnie na ten adres powoływali się politycy i komentatorzy, łącząc rzekomy zlot satanistów z miejską instytucją oraz prezydentem Aleksandrem Miszalskim.

Miasto i ICE: „To fake news”

W reakcji na rosnącą burzę Agencja Rozwoju Miasta Krakowa, operator ICE, oraz urząd miasta opublikowały komunikaty, w których jasno stwierdziły, że „kongres satanistyczny” w centrum kongresowym się nie odbędzie. Podkreślono, że wydarzenie nigdy nie znajdowało się w planach ani rezerwacjach obiektu, a organizatorzy nie mieli podpisanej żadnej umowy z ICE. 

Samorząd wskazał, że rozpowszechniane informacje są nieprawdziwe i stanowią przykład dezinformacji. ICE przypomniało też, że już wcześniej wzywało podmioty wykorzystujące nazwę centrum w materiałach promocyjnych do usunięcia takich treści i podjęło kroki prawne.