Barcelona czy Real Madryt? Hiszpan z Cracovii wybiera trzecią opcję
Pau Sans w nowej lidze
Hiszpański skrzydłowy jest wypożyczony z Realu Saragossa. W ostatnim meczu drużyny Luki Elsnera przeciwko Jagiellonii Białystok grał przeciwko byłym kolegom z Realu. Bernard Vital trafił do podlaskiej drużyny latem, a Samed Bazdar kilka tygodni temu. Pau Sans podkreśla, że nie było tematu jego transferu czasowego do Jagiellonii, za to pytał Vitala i Bazdara, czy warto wybrać ekstraklasę.
Sans bardzo szybko zadebiutował i strzelił zwycięskiego gola w Niecieczy. Grał także w Gdańsku i przed swoimi kibicami z Jagiellonią. Jego debiut przypadł na bardzo niskie temperatury. -10 stopni odczuwał przed rywalizacją z Bruk-Betem Termaliką, ale wraz z pierwszym gwizdkiem zapomniał o mrozie.
Polscy kibice na plus
– Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak ludzie tutaj żyją piłką. Widzę na stadionach mnóstwo osób wspierających drużyny. Stadiony są duże i nowoczesne. Trener wspominał o tym, że to dobra liga z wieloma kibicami. To wywarło na mnie największe wrażenie – podkreśla.
Jak każdy Hiszpan przyznaje, że polska liga – w porównaniu z drugą w ich kraju – jest zdecydowanie bardziej fizyczna. Obfituje w pojedynki i kontrataki, gra jest bardziej dynamiczna niż w jego ojczyźnie.
Polska i obraz naszej piłki nie był dla niego ziemią nieznaną. Gra u nas wiele Hiszpanów, a on poznał naszą piłkę dzięki rozgrywkom europejskim.
Nie wie, dlaczego nie grał
– Jestem ambitny i chcę się poprawiać każdego dnia. Moim głównym celem jest wygrywanie meczów. Oczywiście lubię strzelać i asystować – dla mnie asysta jest tak samo ważna jak gol – ale najważniejsze jest pomaganie drużynie – podkreśla.
Dlaczego musiał poszukać szczęścia gdzie indziej? Tego nie jest w stanie wytłumaczyć, ponieważ uważa, że ciężko pracował, a przestał regularnie grać. Na niektóre wybory nie mamy wpływu.
Barcelona czy Real? Saragossa!
Na pytanie, którego hiszpańskiego giganta wybrałby, gdyby zaproponowały mu kontrakt: Barcelonę czy Real Madryt? – Real Saragossa – powtarza z uśmiechem, nie dając poznać, czy minimalnie bliżej jest mu do zespołu z Katalonii czy ze stolicy.
Dziś będzie miał szansę na czwarty występ w ekstraklasie. Mecz z Widzewem rozpocznie się o godz. 20:30.