Bartosz Kapustka: Jesteśmy frajerami!

Pomocnik Cracovii ostro skomentował występ swój i kolegów w przegranym 2:3 meczu z Pogonią Szczecin.

Cracovia już w środę mogła zapewnić sobie udział w eliminacjach europejskich pucharów oraz utrzymać miejsce na podium przed ostatnią kolejką. Potrzebne było do tego zwycięstwo, a Pasy w Szczecinie nie zdobyły nawet punktu. Dwa razy dochodzili rywali, ale na trzeciego gola nie zdołali już odpowiedzieć.

– Jesteśmy frajerami! Mieliśmy dobry wynik, jakim był remis, a od razu daliśmy sobie strzelić kolejną bramkę. Tak nie można grać – mówi rozżalony Bartosz Kapustka.

W kwestii pucharów Cracovia ma wszystko w swoich rękach. Jeżeli nie przegra w niedzielę z Lechią Gdańsk (początek spotkania przy ulicy Kałuży o godzinie 18), to zajmie czwarte miejsce. Może jednak nie wywalczyć miejsca na podium, na którym bardzo jej zależy. – To byłoby coś wspaniałego – nie ukrywał przed spotkaniem w Szczecinie kierownik drużyny Tomasz Siemieniec.