Będą budować skrzyżowanie, ale najpierw wkroczy komornik
Przebudowa ulicy Mogilskiej oraz budowa końcówki ulicy Lema nie jest zagrożona. ZIKiT przy pomocy komornika sądowego dokona w kwietniu egzekucji osób, które nie chcą dobrowolnie opuścić terenów pod inwestycje.
Modernizacja ulicy Mogilskiej oraz budowa skrzyżowania ulicy Lema wymaga wyburzenia kilku domów. Największe przeciwności Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu napotkał ze strony przedsiębiorcy, prowadzącego warsztat samochodowy. Okazuje się, że sąd zdecydował się pomóc miastu w boju o budowę drogi.
Mieszkańcy do egzekucji komorniczej
Jak informuje nas dyrektor ZIKIT, w przeciągu kilku dni dojdzie do egzekucji mienia osób, które nie chcą zwolnić obiektów przy ulicy Mogilskiej. – Wszystkie kwestie proceduralne zostały spełnione – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Jerzy Marcinko. Do akcji wkroczy komornik sądowy.
Skąd taki spór urzędników z czterema właścicielami inwestycji? Przedstawiciele urzędu tłumaczą, że konieczny jest większy teren pod budowę skrzyżowania ulicy Mogilskiej z Lema. – Pewien pan, który prowadzi warsztat samochodowy, nie chciał przyjąć odszkodowania za wywłaszczenie. Zgodnie z prawem poprosiliśmy komornika, aby zajął teren – tłumaczy Marcinko z ZIKiT.
W kwietniu wchodzą na plac budowy
Egzekucja będzie przeprowadzona pomiędzy 7 a 20 kwietnia. – Muszę przed świętami wielkanocnymi otrzymać teren. Komornik powiedział, że uda się to zrobić we wskazanym terminie – dodaje dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Właściciel warsztatu samochodowego twierdził, że urzędnicy popełnili błędy proceduralne, a wysokość odszkodowania nie jest według niego odpowiednia. – Sąd zdecydował, że nawet zaproponowana przez nas wysokość rekompesaty nie jest właściwa. Oznacza to, że odszkodowanie ten pan dostanie pewnie jeszcze niższe – zdradza nam Marcinko.