Będą szlabany na parkingach przy linii do Górki Narodowej
W ramach inwestycji powstały trzy parkingi: przy pętli Krowodrza Górka, w rejonie ul. Pachońskiego i największy, piętrowy – na Górce Narodowej. Ten ostatni jest pojemny i nieco bardziej odsunięty od najbliższych bloków, stąd (przynajmniej na razie) użytkownicy nie zgłaszają problemów z przepełnieniem. Inaczej jest w przypadku niewielkich parkingów po obydwu stronach ul. Opolskiej.
Na razie jednak parkingi działają „w systemie otwartym”, co oznacza możliwość dowolnego korzystania, niekoniecznie w związku z przesiadką do komunikacji miejskiej. W praktyce stały się w dużej mierze parkingami osiedlowymi, zajmowanymi przez okolicznych mieszkańców. Nie pełnią właściwie funkcji, do której zostały przeznaczone, a jest nią ułatwienie przesiadki do transportu zbiorowego.
Parkingi pełne
Temat parkingów pojawił się m.in. podczas niedawnego spotkania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i przewodniczącego rady miasta Jakuba Koska z mieszkańcami Krowodrzy Górki. Uczestnicy zwracali uwagę, że parkingi przy linii tramwajowej są pełne i znów kierowcy dojeżdżający do Krakowa krążą po okolicy, by pozostawić samochody na osiedlu i przesiąść się do tramwaju.
Podczas spotkania padła zapowiedź, że wkrótce obiekty te mają zostać włączone w pełni do systemu. Co to oznacza w praktyce? Że parkowanie będzie połączone w jeden „pakiet” z biletem na komunikację miejską, dokładnie tak jak to ma miejsce na innych parkingach, takich jak Czerwone Maki, Bieżanów czy Kurdwanów. Właściciel biletu okresowego na komunikację miejską parkuje bez dodatkowych opłat. A jeśli nie mamy biletu, płacimy za parkowanie, ale z kolei bilet parkingowy pozwala poruszać się tramwajami i autobusami. Dostępne są dwie wersje: albo tańsza, dla jednej osoby, albo droższa, dla nawet siedmiu osób (precyzyjniej: do 5 osób dorosłych lub grup z jednym opiekunem i 6 dzieci do 16 lat lub dwojgiem opiekunów i 5 dzieci do 16 lat).
Kluczowe jest to, że obowiązują nocne godziny, w których trzeba opuścić parking, by utrudnić parkowanie w celach innych niż przesiadka do komunikacji miejskiej.
ZTP: Przygotowania trwają
– Przygotowania trwają, myślę że to kwestia tygodni. Musimy podłączyć ten system parkingowy do naszych systemów informatycznych, żeby rozpoznawał bilety. Firma, która nas obsługuje, jest w trakcie prac – zapowiada w rozmowie z nami dyrektor Zarządu Transportu Publicznego Łukasz Franek. Jak mówi, musi to zostać dokładnie sprawdzone, by nie było sytuacji, w których kierowca przyjeżdżający z biletem okresowym nie napotykał sytuacji, w których nie może otworzyć szlabanu – a nie są to te same urządzenia, które działają na innych parkingach.
Równolegle z przygotowaniami technicznymi przygotowywana jest też zmiana cennika. Dziennik Polski informował w czwartek o projekcie uchwały, zgodnie z którym dotychczasowa cena 10 zł za całodniowe parkowanie na parkingu i jazdę komunikacją miejską wzrosłaby do 15 zł, a bilet wieloosobowy podrożałby z 25 do 30 zł. Tę propozycję muszą jednak najpierw przedyskutować i przegłosować radni miejscy. Urzędnicy argumentują, że obecne kwoty nie zmieniły się od 2012 roku, a w międzyczasie zmieniały się zarówno koszty biletów, parkowania, jak i utrzymania parkingów.