Będą zmiany w prawie? Trzeba karać zleceniodawców, a nie wykonawców
Rada Miasta Krakowa zwróciła się do Sejmu o zmianę dotyczącą karania osób rozwieszających plakaty i ulotki w miejscach do tego nieodpowiednich. Zdaniem miejskich radnych, należy określić, że to nie rozwieszający ma zostać ukarany, a zleceniodawca. – Problemem jest to, że karze się sprawstwo, a nie można ukarać firmy, która zleca tego typu działania – przyznaje Marek Anioł, rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej.
– Proceder nielegalnego rozklejania plakatów oraz ogłoszeń w miejscach do tego nieprzeznaczonych stanowi duży problem dla Krakowa, ponieważ ze względu na swą powszechność bardzo negatywnie wpływa on na estetykę miasta. Nie bez znaczenia pozostają także koszty usuwania plakatów i ogłoszeń z nieruchomości gminnych – czytamy w rezolucji.
Obecnie prawo przewiduje dla osoby złapanej na rozwieszaniu ogłoszeń, plakatów, afiszy, apeli, ulotek, napisów lub rysunków karę grzywny (do 1,5 tys. zł) bądź ograniczeniem wolności. – W przypadku, gdy interweniujemy w sprawie nielegalnego rozwieszania reklam, strażnicy miejscy mają trzy narzędzia: pouczenie, mandat karny bądź wniosek do sądu – mówi Marek Anioł, rzecznik SM. W 2013 roku w Krakowie funkcjonariusze wystawili 236 mandatów karnych na łączną kwotę ponad 24 tysięcy złotych. Do tego 18 spraw poszło do sądu, a w przypadku 178 interwencji zastosowano pouczenie. Jednak karanie rozwieszających, jeśli działają na zlecenie, nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Obecna konstrukcja art. 63a KW bowiem nie pozwala na wyciąganie konsekwencji prawnych wobec osób zlecających rozklejanie plakatów i ogłoszeń w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Dlatego radni miejscy proponują zmiany w artykule 63a kodeksu wykroczeń proponowanych przez Prezydenta RP w skierowanym do Sejmu RP projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu.
– Karanie jedynie bezpośrednich sprawców w opinii Rady Miasta Krakowa nie przynosi oczekiwanych efektów, gdyż zajmują się tym najczęściej osoby pozostające bez środków do życia, które podjęły się tego typu działalności ze względu na brak innych możliwości zarobkowania. Dlatego też istotnym jest, by konsekwencje prawne można było wyciągać także wobec osób, które zlecają tego typu nielegalne działania – czytamy w piśmie adresowanym do Sejmu RP. W karaniu odpowiednich osób ma pomóc dodanie do artykułu ustęp 1a, który miałby brzmieć: „Podżeganie i pomocnictwo są karalne”. – Przedmiotowa zmiana pozwoli, w naszej opinii, na prowadzenie skuteczniejszych działań mających na celu ochronę estetyki przestrzeni publicznej – tłumaczą radni. Najbliższe posiedzenie Sejmu odbędzie się 8 stycznia.