„To będzie najlepsza impreza w historii”
– W 2012 roku Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) podjęła słuszną decyzję, przyznając organizację Euro 2016 Polsce – mówi na 100 dni przed imprezą Leonid Kalin, szef rozgrywek turnieju w czterech polskich miastach.
Jak w maratonie
Przygotowania do Euro są na ostatniej prostej. – Jesteśmy jak w maratonie, na 36. kilometrze. Przed nami wydłużony finisz – przyznaje Marcin Herra, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce do spraw Euro 2016.
EHF przyznała Polsce organizację ME trzy lata temu. Zdaniem Leonida Kalina, przedstawiciela europejskiej federacji, była to słuszna decyzja. – Współpraca ze ZPRP układa się fantastycznie. Polska federacja wyznacza nowe standardy organizacji. Jestem przekonany, że to będzie najlepsza impreza w historii – nie krył satysfakcji Kalin.
Wystrój miasta na święta i Euro
Federacje innych państw powoli zamawiają bilety dla swoich kibiców. Francuzi, którzy będą rywalizować w „krakowskiej” grupie z Polakami, zamówili na razie 2400 wejściówek. – Zjedzie się wielu kibiców. Dlatego tak potrzebni będą rekrutowani wolontariusze – podkreśla Marcin Herra.
Wystrój Krakowa na ME rozpocznie się w połowie listopada. Od 1 grudnia mieszkańcy i turyści mają widzieć, że w drugiej połowie stycznia w mieście będzie rozgrywany wielki turniej. – Dekoracje będą połączone z tymi, które w mieście pojawiają się z okazji świąt – tłumaczy wiceprezes ZPRP.
Fani, którzy nie zmieszczą się o Tauron Areny Kraków, mecze będą oglądać w specjalnie zbudowanej strefie kibica na Małym Rynku.
Trofeum w Krakowie
Organizatorzy ogłosili już nazwiska siedmiu narodowych ambasadorów przyszłorocznej imprezy (15-31 stycznia). Wśród nich są cztery związane z piłką ręczną: Bogdan Wenta, Stanisław Majorek, Janusz Czerwiński i Marcin Lijewski. Skład uzupełniają Otylia Jędrzejczak i Mik Urbaniak, która będzie wykonywała hymn mistrzostw oraz piosenkarz Rafał Brzozowski.
Natomiast 25 października zostaną ogłoszeni krakowscy ambasadorzy. Wydarzenie to będzie powiązane z przybyciem pod Wawel trofeum za zdobycie mistrzostwa. Naturalnie będą go mogli zobaczyć kibice. – Mam nadzieję, że ostatnie 100 dni solidnie przepracujemy i ME zapiszą się nie tylko w historii europejskiej i światowej piłki ręcznej, ale również historii Krakowa – mówi Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej.