Biała Gwiazda nie jest już liderem I ligi. Jerzy Brzęczek mówił o rozczarowaniu i sędziach
Po dziewięciu rozegranych meczach niepołomiczanie mają 17 punktów, a Wisła o jeden mniej. Za ich plecami czają się Ruch Chorzów (15 punktów), ŁKS Łódź (15), Bruk-Bet Termalica Nieciecza (14) i Arka Gdynia (14), których spotkania w tej kolejce dopiero się odbędą, więc krakowianie mogą spaść poza podium I ligi.
Wisła straciła w piątek nie tylko komplet punktów i pierwsze miejsce w tabeli. W przerwie boisko opuścił środkowy obrońca Joseph Colley, którego może czekać dłuższa przerwa. Piłkarz będzie dokładnie przebadany, jednak pierwsze informacje nie są optymistyczne.
– Na początku meczu w pojedynku powietrznym upadł na bark i jest podejrzenie problemów ze zrostem barkowym. A druga kwestia to sytuacja po wślizgu, gdy bardzo nieprzyjemnie skręcił kolano – wyjaśnił opiekun Wiślaków.
Tułacz o święcie
– Zwycięstwo z Wisłą jest dla naszych niepołomickiej społeczności wielkim świętem, które przejdzie do historii. Dedykujemy je osobom zarządzającym klubem i kibicom – mówił Tomasz Tułacz, trener gości, pracujący w Puszczy od siedmiu lat.
Podkreślił, że jego drużyna świetnie zrealizowała założenia taktyczne i dała radę, choć w tygodniu rozegrała 120 minut w Pucharze Polski.