Biała Gwiazda rozbłysła, zawodnik zgasł. Czy jeszcze wróci do Wisły?

Olivier Sukiennicki wszedł do krakowskiej drużyny wyważając drzwi, ale z czasem ustawił się w kącie. Zaczął sezon w wyjściowym składzie, ale był to początek utraty pozycji w zespole.

Nowy kontrakt i wypożyczenie

W styczniu niespełna 23-letni piłkarz przedłużył umowę do połowy 2027 roku. Jednocześnie do końca sezonu został wypożyczony do innej drużyny z I ligi. Kiedy Krakowianie trenują na obozie w Turcji, on przebywa z Odrą Opole w Chorwacji. 

Opolanie mają prawo pierwokupu i podpisanie z Olivierem Sukiennickim dwuletniej umowy. Jest bardzo prawdopodobne, że już nie wystąpi w koszulce Wisły. Od lata 2024 rozegrał 44 mecze i strzelił dwa gole. W rezerwach wystąpił osiem razy, strzelił trzy gole i dołożył trzy asysty. 

Olivier Sukiennicki (w środku)
Olivier Sukiennicki (w środku)
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Wejście smoka

Po przenosinach ze Stali Stalowa Wola przed poprzednim sezonem ofensywny zawodnik zaczął zadziwiać kibiców Wisły. Był odważny, nie bał się rywali – nawet tych w europejskich pucharach. Kibice robili wielkie oczy, gdy widzieli, jak panuje nad piłką, drybluje. Chwalili go także ci, którzy na piłce znają się lepiej. 

– Po raz kolejny pokazał, że może być naszą siłą napędową. Widzę, że lepiej się czuje w środku boiska, ale na ten mecz mieliśmy inny plan. Jest wszechstronnym zawodnikiem – komentował Kazimierz Moskal, ówczesny szkoleniowiec, po domowym meczu z Rapidem Wiedeń, w którym Sukiennicki zagrał na skrzydle.

Olivier Sukiennicki (z prawej)
Olivier Sukiennicki (z prawej)

Może także występować w środku pola, na „ósemce” lub „dziesiątce”. – Obydwie opcje są możliwe i to mnie bardzo cieszy. Okres do ligi i mecze kontrolne pokażą najlepsze rozwiązanie – podkreśla Jarosław Skrobacz, trener Odry.

Skończył w rezerwach

Sukiennicki zaczął sezon w wyjściowym składzie Wisły. Nie może więc powiedzieć, że nie dostał szansy od Mariusza Jopa. Trener Krakowian nie miał w lipcu kadry zapiętej na ostatni guzik, jednak wystawił byłego zawodnika Stali Stalowa Wola kosztem Frederica Duarte. 

Portugalczyk wykorzystał moment, w drugiej kolejce ustrzelił hat-tricka i rozgościł się w składzie. Sukiennicki w kolejnych starciach wchodził z ławki, Wisła gromiła rywali, ale on nie zapisał przy nazwisku gola lub asysty. Im dalej w las, tym mniej było go na pierwszoligowych boiskach. 

W końcu od połowy października zaczął występować w trzecioligowych rezerwach. Nie udało mu się nawiązać rywalizacji z innymi skrzydłowymi, a także zburzyć hierarchii w piekielnie mocnym środku pola lidera I ligi.

Olivier Sukiennicki
Olivier Sukiennicki

Nie rozwinął skrzydeł

W ostatnich miesiącach Sukiennicki nie poszedł do przodu. Nie rozwinął skrzydeł jak Kacper Duda czy Maciej Kuziemka, czyli inne młode nadzieje Wisły. Trenerzy wskazywali mu, co musi poprawić, by móc rywalizować o miejsce w składzie. Jego zabawa piłką może i wyglądała ciekawie, ale nie przynosiła wymiernych efektów. 

Co z tego, że kiwnął przeciwnika, „zatańczył” z piłką, ale potem ją holował i na koniec zagrał do tyłu? Były też inne mankamenty. Zauważono, że przy pojedynkach w powietrzu wyskakiwał, ale często chował głowę. Doskok do rywala często kończył się faulem, a więc piłką oddaną przeciwnikom.