Boguski przybliżył Wisłę do półfinału
Ćwierćfinał Pucharu Polski przyniósł Wiśle Kraków pierwsze od 25 listopada zwycięstwo w oficjalnym spotkaniu. Rywalem na przełamanie okazała się Jagiellonia Białystok. Zawodnicy Tomasza Hajty wyjeżdżają ze stolicy Małopolski z bagażem dwóch goli zdobytych przez Rafała Boguskiego.
Obie ekipy przystępowały do meczu mocno zranione ligowymi potknięciami na boiskach outsiderów T-Mobile Ekstraklasy. Bezpośrednie starcie w krajowym pucharze było więc dla nich doskonałą okazją, by dowieść swoim fanom, że remis w Bełchatowie w przypadku Wisły i demolka Jagiellonii w Bielsku-Białej, były jedynie dziełem przypadku, niekorzystnego układu planet oraz chwilowej niemocy.
Przekonani do takich tłumaczeń mogą być wyłącznie kibice z Krakowa. Zawodnicy Białej Gwiazdy zrobili nieporównianie więcej od rywali, by zmazać weekendową plamę na honorze. Być może nie wykazali się piłkarską jakością z najwyższej półki, ale na słabą Jagiellonię nie była ona niezbędna. Do odniesienia zwycięstwa wystarczające były spore pokłady determinacji i woli walki. Choć nie obyło się bez odrobiny szczęścia.
[FOTO] Zobacz zdjęcia z meczu Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok
Rafał Boguski musi przyznać, że dwa gole strzelone Słowikowi były jednymi z łatwiejszych w jego karierze. Po pół asysty zanotowali przy nich Michał Pazdan i Tomasz Bandrowski. Jakby tego było mało, tuż po przerwie rzut karny Tomasza Kupisza obronił Sergei Pareiko, a kilka minut później w słupek trafił Adam Dźwigała. Pierwszy kwadrans drugiej połowy był zresztą jedynym okresem, za który białostoczanom należą się pochwały. Potrafili zepchnąć wiślaków do defensywy i mocno namieszać w ich polu karnym. Spotkanie zakończyli jednak z zerem po stronie zysków, co stawia ich w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem.
- Nadal uważam, że szanse na awans są wyrównane. Jesteśmy w stanie odrobić ten wynik w Białymstoku. Przy naszych kibicach mecz będzie wyglądał zupełnie inaczej - zapewniał Tomasz Hajto, ale wydaje się, że to jedynie zaklinanie rzeczywistości. Milowy krok w kierunku półfinału wykonała Wisła. Miejmy nadzieję, że pewne zwycięstwo doda wiślakom wiary we własne umiejetności. Wydaje się, że tego czynniku w ostatnich miesiącach brakowało im najbardziej.
Jak daleko zajdzie Wisła w Pucharze Polski? Zagłosuj w naszej sondzie poniżej!
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 2:0
Boguski 39, 45
Wisła: Pareiko - Jovanović, Głowacki, Chavez, Jaliens - Sobolweski, Wilk - Małecki, Iliev (64 Stolarski), Kosowski (90 Sikorski) - Boguski (69 Chrapek)
Jagiellonia: Słowik - Norambuena, Dźwigała, Ukah, Hanzel - Pazdan, Bandrowski (65 Grzyb) - Quintana, Kim (73 Frankowski), Kupisz - Plizga (85 Smolarek)
Sędziował: Jarosław Rynkiewicz
Żółte kartki: Chavez, Iliev, Kosowski, Głowacki, Stolarski - Plizga, Ukah
Widzów: 9833