Boguski wskoczył przed Brożka. „Zapomniałem, jak to jest cieszyć się po strzelonym golu”
36 lat, 8 miesięcy i 19 dni miał w niedzielę Rafał Boguski, gdy zdobył dwie bramki w meczu z Wisłą Płock. Ten wyczyn pozwolił mu awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji najstarszych strzelców Białej Gwiazdy.
Doświadczony Boguski nie dostaje wielu szans od Petera Hyballi. Niemiec wpuścił go na boisko tylko dwa razy – w 90. minucie przegranego 3:4 spotkania z Piastem Gliwice i na 13 minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji z Wisłą Płock (3:1). Najstarszy zawodnik w kadrze krakowian zaliczył wejście smoka, zdobywając bramki na 1:1 i 1:3. Pierwszy gol „Bogusia” to odmiana słynnego „centrostrzału”, czyli sytuacja, gdy piłka posłana w pole karne obiera taką parabolę, że nie wiadomo czy zamiarem autora było obsłużenie kolegi, czy uderzenie, ale ostatecznie zaskakuje bramkarza.