Bolesna końcówka roku. Piotr Polczak z 12 szwami
Ostatni mecz z Jagiellonią Białystok był pechowy dla stopera Cracovii. Musiał zejść z boiska po tym, jak kolega z zespołu, bramkarz Grzegorz Sandomierski mocno kopnął go w twarz podczas jednej z interwencji.
– Piotrek ma założonych łącznie 12 szwów na wardze. Uraz jest z pewnością nieprzyjemny, ale na szczęście niegroźny. Teraz Piotrek musi odpocząć i być może będzie gotowy do gry już na Trening Noworoczny 1 stycznia - przyznaje trener Jacek Zieliński, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Podkręconą nogę ma z kolei Jakub Wójcicki.