Bramkarz Cracovii po badaniach. Nie jest źle
Od początku sezonu problemy zdrowotne nie omijają drużyny Michała Probierza. Dlatego obawiano się, że kolejnym pechowcem, który wypadnie na dłużej, będzie bramkarz Lukas Hrosso. W pierwszej połowie meczu z Górnikiem Zabrze 33-letni zawodnik próbował uratować wychodzącą za boisko piłkę i po interwencji lewą nogą szybko poczuł ból. Masażyści opatrzyli lewe kolano i dali znać, że może kontynuować grę. Tak było do przerwy, gdy zmienił go Karol Niemczycki.
Słowak cierpliwie czekał na szansę i w ostatnich meczach wychodził w podstawowym składzie. Był jasną postacią obrony, z nim na boisku zespół nie stracił ani jednego gola i przypieczętował utrzymanie.
Optymizm
We wtorek i środę Hrosso był badany między innymi za pomocą tomografu. Lekarze nie stwierdzili poważnych problemów z kolanem. Jest całe, a najbardziej obawiano się zerwania więzadła. W czwartek zapadnie ostateczna decyzja co do planu powrotu do pełnej sprawności i ewentualnego udziału w treningach przed końcem sezonu
Piłkarze ekstraklasy rozjadą się na urlopy 16 maja, po 30. kolejce. Przed Cracovią jeszcze dwa mecze - na wyjeździe z Lechią Gdańsk i u siebie z Wartą Poznań.