Brat Angela Rodado w Wiśle. Czy Adrian dostanie szansę w pierwszym zespole?
Adrian Rodado przyleciał pod Wawel w połowie lipca, by w czasie testów sportowych przekonać trenerów drugiej drużyny. W dniu, w którym klub podzielił się tą wiadomością, zawodnik wystąpił w sparingu Wisły II z izraelskim zespołem Ironi Tiberias i strzelił gola na 1:1. Kolejne pięć tygodni stracił z powodu kontuzji, co przeciągnęło podpisanie kontraktu. Ostatecznie kibice 26 sierpnia dowiedzieli się, że związał się z Wisłą do 30 czerwca 2026.
Pierwszym celem młodszego z braci Rodado będzie debiut w III lidze. Za wiślakami pięć kolejek, w których ponieśli trzy porażki i dwa razy wygrali. Zapytaliśmy Mariusza Jopa, trenera Wisły w I lidze, czy będzie chciał się przyjrzeć piłkarzowi, na przykład podczas przerwy reprezentacyjnej.
– Na razie jest brany pod uwagę w drugim zespole. Nie wykluczam, że gdy będzie się tam wyróżniał, to będzie mógł z nami potrenować i sprawdzić się na tle mocniejszej grupy – mówi szkoleniowiec.
Adrian Rodado czuje się w Wiśle jak w domu
Adrian Rodado w superlatywach wypowiada się o Wiśle, której gwiazdą jest jego brat. – Ten klub jest tak piękny jak to miasto. Mój brat mówił mi, że od razu poczuję się tutaj jak w domu, i miał rację. Teraz czuję wyłącznie ekscytację. Naprawdę, nie pamiętam, kiedy ostatni raz coś sprawiło mi taką radość. No i oczywiście jest jeszcze kwestia rodziny – ich wsparcie i sam fakt, że są tu ze mną, sprawiają, że od razu łatwiej uwierzyć w siebie! – podkreślił po podpisaniu umowy.
Ostatnio Rodado występował na piątym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii, w UD Collerense.