Bruksela postawiła na nietypowego sojusznika w walce ze szczurami. Czy Kraków też go zatrudni?
Jak informuje National Geographic (NG), władze Brukseli testują użycie fretek w walce ze szczurami, które są w mieście problemem od dawna. Rada miasta powołała specjalną grupę do spraw zwalczania tych gryzoni – wyjaśnia.
Według informacji NG to dopiero wstępny plan, w ramach którego profesjonalni łapacze szczurów mają za pomocą tresowanych fretek wyszukiwać gryzonie i je przepędzać w stronę pułapek. Czasami wystarczy nawet sam zapach fretek, który skutecznie odstrasza na dłuższy czas z danego terenu. Jak informowali urzędnicy z Brukseli, fretki bywały już „zatrudniane” chociażby w Etterbeek i to z bardzo pozytywnymi efektami. Tym razem jednak rada zaproponowała rozszerzenie tej metody na całe miasto. – Decyzja w sprawie ich użycia spodziewana jest w najbliższych miesiącach – opisuje NG.
Jeszcze pod koniec minionego roku wyborcza.pl opisywała podobną pracę fretek chociażby w Marsylii we Francji. Wbrew pozorom taka metoda walki ze szczurami wcale nie jest innowacyjna, ponieważ stosowano ją już w średniowieczu.
Co na to Kraków?
Zapytaliśmy krakowskich urzędników o to, czy miasto rozważa wprowadzenie nowych metod walki ze szczurami w mieście.
– Wydział Kształtowania Środowiska występował do jednostek badawczych UJ, UR i PAN w sprawie przeglądu zagranicznej literatury naukowej na temat innowacji w sprawie zwalczania szczurów, jak również pytał, czy prowadzone są jakiekolwiek badania szczurów w Polsce. Niestety z odpowiedzi wynikało, że temat szczurów nie znajduje się w kręgu zainteresowań naukowców – wyjaśnia Joanna Dubiel z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
– Przytoczone metody z użyciem fretek, o ile w ogóle są to prawdziwe doniesienia, mogą okazać się kontrowersyjne i jak wynika z doniesień prasowych są w wymienionych krajach jak na razie testowane – podsumowuje urzędniczka.
Kraków stawia na tradycyjne metody
Przypominamy, że na początku sierpnia Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie ogłosił postępowanie, w którym szukał firmy, która przeprowadzi deratyzację na terenach Gminy Miejskiej Kraków – w latach 2025-2026.
Zadanie zostało podzielone na kilka części. Pierwsza z nich dotyczy rozłożenia 214 karmników do 16 października. Polega na montażu karmnika do podłoża, wyłożenie preparatu biobójczego, zaplombowanie i oznakowanie – Uwaga wyłożona trutka. Co więcej, konieczne jest również m.in. systematyczne monitorowanie karmników, min. raz w tygodniu i sprawdzanie ich stanu technicznego. Konieczne jest też uzupełnienia preparatów deratyzacyjnych na bieżąco od 16 października tego roku do 15 marca 2026 r. Demontaż karmników musi się odbyć najpóźniej do 18 marca przyszłego roku.
Ta część postępowania dotyczy 41 lokalizacji, m.in.: Plant Krakowskich wraz z pl. Szczepańskim – 80 karmników, parku Zaczarowanej Dorożki – 10, parku Strzeleckiego – 2, ul. Dietla – 8, zalewu Nowohuckiego – 2.
Kolejna część dotyczy rozłożenia 172 karmników do 16 marca przyszłego roku. W tym wypadku preparat biobójczy musi być uzupełniany na bieżąco, od dnia montażu karmników do 15 października 2026 r. Infrastruktura musi zostać zdemontowana do 16 października przyszłego roku. Z kolei ta część dotyczy 37 lokalizacji na terenie Krakowa.
Następna część postępowania dotyczy rozłożenia 400 karmników w parkach, pasach drogowych, zieleńcach, terenach osiedlowych, placach zabaw. – Szczegółowa lokalizacja prac każdorazowo wskazana w zleceniu do 16 października 2026 r. – informuje miejska jednostka odpowiedzialna za zieleń.
Ostatnia część postępowania to rozłożenie 12 karmników do 16 października. na terenie budynków administracyjnych ZZM. Ich demontaż i uporządkowanie terenu musi się odbyć do 16 października przyszłego roku. W tym wypadku mowa o trzech lokalizacjach: ul. Za Torem 22 - budynek A, który ma powierzchnię 436 mkw., budynek B o powierzchni 450 mkw. oraz budynek C – 397 mkw. W każdym z nich powinny zostać rozłożone cztery karmniki.
Oferty można było składać do 19 sierpnia. W środę miejska jednostka poinformowała o wyniku postępowania. – Zamawiający uznał za najkorzystniejszą ofertę firmy - Mateusz Przeklasa Firma Usługowa Dezynfekcja–Dezynsekcja-Deratyzacja, za kwotę 75,8 tys. zł brutto.