Brzęczek zapowiada gorący tydzień, mecz Cracovii przerwany z powodu akcji ratunkowej
Wiślacy odnieśli w Myślenicach drugie zwycięstwo tego lata. Po ograniu 3:1 drugoligowej Garbarni, w sobotę okazali się lepsi od ekstraklasowej Stali Mielec. Do przerwy przewagę mieli goście, jednak gole – już po zmianie stron – strzelali tylko podopieczni Jerzego Brzęczka. W 53. minucie pojedynek sam na sam z Bartoszem Mrozkiem wygrał Stefan Savić. Wynik ustalił 26 minut później młody Marcin Bartoń. Dla Austriaka była to pożegnalna bramka w koszulce z białą gwiazdą.
– Kończy się jego kontrakt [30 czerwca – przyp. red.], a nie byliśmy w stanie spełnić oczekiwań zawodnika – powiedział Jerzy Brzęczek, cytowany przez serwis wislaportal.pl.
Brzęczek: Bardzo gorący przyszły tydzień
Z klubu odejdzie także Gieorgij Żukow, choć w przypadku Kazacha sytuacja jest nieco inna. Do środka pomocy Wisła sprowadziła już Vullneta Bashę, prowadzi rozmowy z jeszcze jednym zawodnikiem na tę pozycję i chce dać więcej szans młodym, którzy do niej wrócili. Pożegnań pewnie będzie więcej, ale o innych nazwiskach trener nie chciał mówić.
Przy Reymonta chcą zostawić Adiego Mehremicia, który wiosnę spędził na wypożyczeniu, bo w składzie nie widział go Adrian Gula. Klub negocjuje ze środkowym obrońcą nowe warunki kontraktu, adekwatne do drugiego poziomu rozgrywkowego. Z Wisły nikt nie wyrzuca też innego stopera – Josepha Colleya, który na razie nie trenuje z powodu kontuzji.
Brzęczek zapowiedział (cytat za Dziennikiem Polskim), że przyszły tydzień będzie w Wiśle bardzo gorący. Być może pojawi się nowy napastnik i inni ofensywni gracze.
Za piłkarzami tydzień ciężkiej fizycznej pracy, dlatego szkoleniowiec rotował składem, a niektórzy nie zagrali, bo zmęczenie zwiększa ryzyko kontuzji. W drugiej połowie między słupkami stał testowany Dorian Frątczak, pierwszy bramkarz Garbarni Kraków w poprzednim sezonie II ligi. Decyzja o ewentualnym transferze nie zapadła. 25-latek ma umowę ważną do połowy 2023 roku, więc Wisła musiałaby za niego zapłacić.
Wisła Kraków – Stal Mielec 2:0 (0:0)
Bramki: Savić (53.), Bartoń (79.).
Wisła: Broda – Jaroch, Mehrmić, Łasicki, Wachowiak – Młyński, Plewka, Szywacz, Gądek, Chmiel – Fernandez.
II połowa: Frątczak – Gruszkowski, Hoyo-Kowalski, Skrobański, Wachowiak (61. Kuveljić) – Hugi, Fazlagić, Duda, Bartoń, Savić – Sobol.
Dwa trafienia testowanego, działacze odznaczeni
Frątczak nie jest jedynym ważnym zawodnikiem Brązowych, który może zmienić klub. Trzech innych już to zrobiło. Obrońca Daniel Morys nie przedłużył umowy i został zawodnikiem Resovii, pomocnika Michala Kleca wykupiła Odra Opole, a napastnika, najlepszego ofensywnego zawodnika zespołu Michała Feliksa sprowadził za gotowkę Radomiak Radom.
Garbarnia pojechała w sobotę do Woli Chorzelowskiej. Rezegrała drugi tego lata sparing ze Stalą Rzeszów, dla której był to mecz kontrolny numer dwa tego dnia. Do przerwy beniaminek I ligi prowadził 1:0, jednak w drugiej do głosu doszli krakowianie i zdobyli cztery bramki. Dwa trafienia zaliczył zawodnik testowany, którego personaliów klub nie ujawnił.
W meczu wystąpili ofensywny pomocnik Patryk Mularczyk (przyszedł z Wigier Suwałki) i napastnik Adam Żak (Odra Opole).
W piątek zasłużeni działacze Garbarni otrzymali odznaczenia państwowe przyznane przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wojewoda Łukasz Kmita wręczył Złote Krzyże Zasługi Andrzejowi Karpielowi, Andrzejowi Kucharczykowi, Andrzejowi Wełniakowi i Mieczysławowi Kurkowi za działalność „na rzecz rozwoju i upowszechniania sportu”.
Stal Rzeszów – Garbarnia Kraków 1:4 (1:0)
Bramki: Olejarka (29.) – Marszalik (61.), zawodnik testowany (66., 78.), Derenda (85.).
Garbarnia: Kozioł – Warczak, Nakrosius, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Nowak, Mularczyk, Kuczak, zawodnik testowany, Słomka, Żak.
II połowa: Bartusik – Warczak (75. Gruszkowski), Banach, Kardas, Derenda, Nowak (63. Bentkowski), Mularczyk (63. Sutor), Duda, zawodnik testowany, Marszalik, Kuczera.
Sparing w cieniu walki o życie
Drugi sparing, a pierwszy na obozie w Austrii, ma za sobą także Cracovia. Drużyna Jacka Zielińskiego zaliczyła kolejne zwycięstwo, tym razem 2:0 z LASK Linz, ósmą drużną tamtejszej ekstraklasy. Gole po przerwie zdobyli Filip Balaj (z bliska po koronkowej akcji i podaniu Jakuba Jugasa) i z rzutu karnego Sergiu Hanca (po faulu na Sylwestrze Lusiuszu). Sędzia zakończył spotkanie już w 79. minucie z powodu lądowania helikoptera pogotowia ratunkowego na sąsiednim boisku.
Pasy zaprezentowały w Pregarten dwie jenastki, każda zagrała po 45 minut. Gole i lądowanie helikoptera można zobaczyć w transmsji zrealizowanej przez klub:
LASK Linz – Cracovia 0:2 (0:0)
Bramki: Balaj (57.), Hanca (67.).
Cracovia: Niemczycki - Rapa, Rodin, Jablonsky – Strózik, Rakoczy, Hebo Rasmussen, Myszor, Konoplianka, Siplak - Makuch.
II połowa: Hrosso – Ghita, Jugas, Wójcik – Kakabadze, Lusiusz, Loshaj, Thiago, Hanca, Pestka – Balaj.