Burmistrz o ciszy: czekamy na wyrok
Walka z hałasem
Wraca sprawa przyjętej przez Radę Miasta Krakowa tzw. uchwały antyhałasowej, która została unieważniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Dokument wprowadził ograniczenia w działaniu instalacji i urządzeń emitujących hałas w godzinach od 22 do 6 rano.
Dotyczyło to m.in. pubów, klubów i restauracji, z wyjątkiem lokali odpowiednio wygłuszonych, w których dźwięki nie przedostają się na zewnątrz.
WSA stwierdził m.in., że uchwała była nieprecyzyjna.
Poprawa klimatu
We wrześniu ubiegłego roku władze Krakowa poinformowały, że miasto przygotuje skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tak też się stało.
W niedawnej rozmowie z portalem krakow.pl burmistrz nocny Jacek Jordan przekazał, że miasto czeka na „wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego”.
Wskazał, że uchwała obowiązuje.
To wciąż palący problem
Nocny burmistrz wyznał, że problemem, który mieszkańcy zgłaszają mu najczęściej, jest właśnie hałas.
Wskazał, że straż miejska może prowadzić pomiary hałasu wyłącznie w obrębie parku kulturowego.
– Odnosi się to przede wszystkim do imprez muzycznych, ale nie obejmuje codziennego życia nocnego – stwierdził burmistrz.
– Z jednej strony mamy uchwałę dotyczącą parków kulturowych, która zakazuje emisji dźwięku do przestrzeni publicznej na terenie parku kulturowego – i to właśnie na tej podstawie prowadzone są interwencje straży miejskiej. Z drugiej strony funkcjonuje także uchwała antyhałasowa rady miasta – przypomniał.
Podkreślił jednocześnie, że w statystykach policji i straży miejskiej widać spadek najbardziej uciążliwych wykroczeń, takich jak zakłócanie porządku czy właśnie hałas.