Był pod wpływem kokainy - niemal zabił policjantów
Niedużo zabrakło, aby kierowca pod wpływem narkotyków doprowadził do śmierci kilku osób. Pędząc po Alejach Trzech Wieszczów zjechał na przeciwny pas, zmuszając radiowóz do ucieczki na pobocze, którym szli piesi.
Do niebezpiecznego wydarzenia doszło około 10:30 na odcinku pomiędzy ulicą Czarnowiejską a Karmelicką. – Radiowóz ruchu drogowego poruszał się prawym skrajnym pasem Alei Mickiewicza. W pewnym momencie z przełączki pomiędzy jezdniami wyjechał z impetem VW Suv, którego kierowca przejechał całą szerokość jezdni i, nie bacząc na ciągłą linię, z dużą prędkością wjechał na skrajny prawy pas zajeżdżając drogę radiowozowi – relacjonuje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Policjanci chcieli uniknąć zderzenia i odbili w prawo wjeżdżając na chodnik, którym szła grupa pieszych. – Radiowóz w pewnym momencie stracił przyczepność do podłoża. W odległości około 1,5 metra od pieszych policjantowi za kierownicą udało się zapanować nad samochodem i odbić w lewo, po czym wrócić na swój pas ruchu. Radiowóz już tylko prawym narożnikiem uderzył w bok VW – mówi Ciarka.
Zachowanie kierowcy Volkswagena wskazywało na spożycie alkoholu, jednak wstępne badanie wykazało, że to narkotyki (kokaina) są powodem zdarzenia. Kierujący VW odpowie teraz za prowadzenie pod wpływem narkotyków oraz za spowodowanie kolizji drogowej.