Byli członkowie zarządu Wisły spędzą trzy miesiące w areszcie
12 września sąd odrzucił wnioski o areszt dla trójki podejrzanych Marzeny S.-C., Roberta Sz. i Anny M-Z. i zastosował wobec nich środki zapobiegawcze: dozór policji i poręczenia majątkowe od 20 do 100 tys. zł. Najwięcej wpłaciła była prezes.
Śledczy złożyli zażalenie, ale tylko w sprawie Marzeny S.-C. I Roberta Sz. We wtorek sąd przychylił się do ich wniosku. Marzena S.-C. została wyprowadzona z sali sądowej przez policjantów. Roberta Sz. nie było na posiedzeniu.
Nadużycia
Podejrzani zostali zatrzymani przez funkcjonariuszu CBŚP w pierwszej połowie września. Marzena S.-C. i inne osoby zasiadające w przeszłości we władzach klubu są podejrzane m.in. o udział w grupie przestępczej i wyrządzenie strat finansowych na kwotę 10 mln zł. Nie przyznali się do winy. Grozi im do 10 lat więzienia.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 31 grudnia 2018 roku przez krakowską prokuraturę, a potem przeniesione do Poznania.