Były zapowiedzi szukania nowego lokalu, jest wyprzedaż sprzętu. Co dalej z Browarem Lubicz?
To tutaj od prawie 200 lat tworzy się historia polskiego browarnictwa! – zachęca strona Browaru Lubicz, otwartej ponad 9 lat temu restauracji połączonej z warzelnią piwa. Zlokalizowany przy ul. Lubicz lokal powstał w pofabrycznym budynku pochodzącej z drugiej połowy XIX wieku Dawnej Słodowni i szybko po otwarciu zaczął się cieszyć sporą popularnością. Niedawno okazało się jednak, że to koniec Browaru Lubicz, przynajmniej w dotychczasowej lokalizacji.
- Drodzy Przyjaciele Browaru Lubicz! Po ponad 9 wspaniałych latach, pełnych radości, wzruszeń i niezliczonych chwil spędzonych wspólnie, przyszedł czas, by podzielić się z Wami smutną wiadomością. 21 grudnia na dobre zamykamy drzwi Browaru Lubicz w dotychczasowej lokalizacji. Decyzja ta została wcześniej w pełni przemyślana i jest podyktowana przede wszystkim nowymi realiami rynkowymi – poinformowali przedstawiciele Browaru Lubicz w mediach społecznościowych w zeszłym roku.
We wpisie nie zabrakło podziękowań dla wszystkich gości, jednocześnie też zespół Browaru zaznaczyli, że być może wcale nie oznacza to całkowitego zakończenia działalności Browaru.
– Mamy nadzieję, że to nie koniec tej podróży. Liczymy na to, że znajdziemy nowe miejsce, w którym ponownie będziemy mogli się spotkać i kontynuować naszą wspólną przygodę – czytamy.
Kciuki za lepsze czasy
Podobną informację znaleźć można na stronie internetowej Browaru. „Jesteśmy w trakcie poszukiwania nowej przestrzeni, aby móc być z Wami. Serdecznie zapraszamy do śledzenia naszego profilu na Facebooku, gdzie na bieżąco zamieszczamy informacje o postępach oraz nowej lokalizacji” – brzmi wyświetlający się na górze komunikat.
Na Facebooku ostatni wpis Browaru pochodzi z 31 grudnia zeszłego roku. To noworoczne życzenia, po których na profilu zapadła cisza.
„Każdy znikający browar z naszego kraftowego podwórka to wielka strata, oby browar Lubicz znalazł dla siebie nowe miejsce i nabrał potrzebnego wiatru w żagle. Czasami koniec oznacza nowy początek. Trzymam kciuki za lepsze czasy, które nadejdą dla browaru”. „Przykro, że zakończyliście działalność. Produkowaliście świetne piwo. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy, pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do produkcji” – pisze część internautów pod informacjami o zamknięciu, część jednak podejrzewa, że Browar Lubicz na mapę Krakowa już nie wróci.
„Wygląda to jednak, że kaplica na całego” – brzmi jeden z komentarzy.
Jednak likwidacja?
Na ile ma rację, oficjalnie nie wiadomo, niedawno jednak na jednej z facebookowych grup poświęconych gastronomii pojawiło się ogłoszenie z ofertą sprzedaży „dużej ilości sprzętu po likwidacji restauracji”. Na zdjęciach widać m.in. dużo krzeseł, takich jak w Browarze Lubicz, na niektórych pojawiają się też kartony z logo Browaru.
Czy to rzeczywiście likwidacja, a nie przenosiny, próbowaliśmy się dowiedzieć u źródła. Numer komórkowy podany na stronie nie odpowiada, z kolei po wysłaniu maila na adres podany na stronie Browaru otrzymaliśmy automatyczną zwrotkę z takim samym komunikatem, jaki można znaleźć na stronie:
„Dziękujemy za kontakt! Informujemy, że od 22 grudnia Restauracja Browar Lubicz w obecnej lokalizacji jest zamknięta. Jesteśmy w trakcie poszukiwania nowej przestrzeni, aby móc być z Wami. Serdecznie zapraszamy do śledzenia naszego profilu na Facebooku, gdzie na bieżąco zamieszczamy informacje o postępach oraz nowej lokalizacji. Dziękujemy za 9,5 roku wspólnego czasu i mamy nadzieję, że spotkamy się ponownie w nowym miejscu!
Zespół Restauracji Browar Lubicz”.