Były zawodnik Wisły w Hutniku. Kulisy niespodziewanego transferu
Awans w Niemczech i powrót do Krakowa
Haitańczyk występował ostatnio w niemieckim szóstoligowym zespole Cosmos Koblencja, z którym wywalczył awans na wyższy szczebel. Rozegrał 28 meczów i strzelił siedem goli. Jego celem jest powrót do kadry. Liczy, że zostanie zauważony w polskiej II lidze i poprawi bilans w narodowych barwach, które dotąd reprezentował 59 razy.
Wilde-Donaldowi Guerrierowi zależy także na otrzymaniu zezwolenia na pobyt stały w Polsce, dlatego musi dłużej przebywać w naszym kraju. Nie ma polskiego obywatelstwa, choć takie informacje można znaleźć w internecie. Jego żoną jest krakowianka Zuzanna Gęsicka-Guerrier, więc chętnie wrócili do miasta, w którym dobrze się czują.
Znalazł się sponsor
Ofensywny zawodnik, który może grać na lewej obronie, skrzydle lub jako wahadłowy w ostatnim czasie trenował z piłkarzami Hutnika i przekonał do siebie trenerów. Ten ruch nie doszedłby do skutku, gdyby nie pojawił się sponsor, który sfinansuje jego kontrakt. Na Suchych Stawach obecnie muszą zaciskać pasa i bez finansowania zewnętrznego nie zdecydowaliby się na zatrudnienie Haitańczyka.
Wsparcie sponsorskie pomogło także w szybkim powrocie do sztabu analityka Jana Śliwki i trenera przygotowania motorycznego Rafała Wrony.
Wilde-Donald Guerrier znów w Polsce
W Polsce Wilde-Donald Guerrier znany jest przede wszystkim z występów w ekstraklasowej Wiśle. W sezonach 2013/2014, 2014/2015 i 2015/2016 zaliczył dla Białej Gwiazdy 77 spotkań, zdobył 20 bramek i miał pięć asyst. W rundzie wiosennej 2021/2022 grał w czwartoligowej Wieczystej, z którą awansował szczebel wyżej. W obu krakowskich klubach współpracował z trenerem Franciszkiem Smudą.
Grał także w Azerbejdżanie, Turcji, na Cyprze i Litwie. Z Karabachem Agdam walczył w fazie grupowej Ligi Mistrzów (6 meczów) i Ligi Europy (10).