CBŚ rozbiło szajkę „zielarzy”

Dziewięć osób odpowie za uprawę i przetwarzanie konopi indyjskich. Policjanci w związku z tą sprawą zabezpieczyli ponad 37 kilogramów marihuany oraz 12,5 litra ekstraktu z ziela konopi.

Plantacje marihuany zostały założone na terenie całego województwa w trudnodostępnych miejscach. – Na poddaszu domu jednego z zatrzymanych oraz w innych wynajętych domach i zabudowaniach gospodarczych ujawniono także zautomatyzowane uprawy. W dwóch z tych obiektów zorganizowano suszarnie, gdzie powstawała marihuana oraz pozyskiwano płyn zwierający THC – informuje biuro prasowe Prokuratury Krajowej.

Osoby prowadzące proceder zostały zatrzymane kilka dni temu. Dwie z nich tymczasowo aresztowano. Wcześniej, bo pod koniec sierpnia, w Krakowie zostali zatrzymani trzej inni członkowie grupy przestępczej, którzy trafili do aresztu na trzy miesiące.

Profesjonaliści

–  W mieszkaniach wynajmowanych przy użyciu sfałszowanych dokumentów prowadzili oni cztery zautomatyzowane uprawy konopi. Dodatkowo w jednym z tych mieszkań zorganizowana została suszarnia, w której przetwarzano części rośliny w marihuanę – ustalili śledczy.

Przestępcy zadbali również o to, aby na zewnątrz nie wydobywał się specyficzny zapach i zamontowali specjalne urządzenie filtrujące. Uprawy konopi zabezpieczono systemami alarmowymi, z których sygnał był przekazywany na telefony podejrzanych. Podczas przeszukań okazało się również, że producenci kradli prąd i sprzedawali mefedron.