Chytry mężczyzna bezprawnie używał skutera. Ratował się skokiem z balkonu
Zatrzymanie po kilku tygodniach poszukiwań
Do zatrzymania doszło 3 grudnia. Funkcjonariusze namierzyli mieszkańca Krakowa podejrzanego o przywłaszczenie. Mężczyzna, próbując uniknąć kontaktu z policjantami, wyskoczył z balkonu mieszkania. Po krótkim pieszym pościgu został zatrzymany i przewieziony do komisariatu, a następnie osadzony w areszcie.
Wynajem skutera i zerwany kontakt
Sprawa zaczęła się w drugiej połowie września, gdy 31-latek podpisał umowę najmu elektrycznego skutera wraz z wyposażeniem w jednej z krakowskich firm. Przez kolejne tygodnie przestał jednak regulować opłaty i nie oddał powierzonego pojazdu.
Kontakt z klientem się urwał, dlatego w połowie października pracownik firmy, korzystając z lokalizacji GPS, odnalazł pojazd i zabezpieczył go na parkingu przedsiębiorstwa. Nie udało się jednak odzyskać kluczyków oraz pozostałego wyposażenia, dlatego złożono zawiadomienie o przywłaszczeniu mienia.
Skuter znikał z i wracał
Na tym sprawa się nie zakończyła. Od pierwszej połowy listopada do początku grudnia odzyskany pojazd był regularnie wynoszony z parkingu firmy i użytkowany w różnych częściach Krakowa.
Za każdym razem skuter wracał na teren przedsiębiorstwa w sposób, który nie wzbudzał podejrzeń. Po odkryciu tego procederu pracownik firmy ponownie zgłosił sprawę na policję, co uruchomiło dalsze działania.
Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: przywłaszczenia powierzonego mienia oraz zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia. Za popełnione czyny 31-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.