Ciężarówki nie wjadą do centrum
Urzędnicy chcą zakazać samochodom ciężarowym wjazdu do centrum miasta. Prezydent Jacek Majchrowski zapowiada, że ograniczenia będą obowiązywać niezależnie od aktualnego stanu jakości powietrza w Krakowie.
O pomyśle ograniczenia ruchu pojazdów powyżej 3,5 tony w obrębie drugiej obwodnicy zrobiło się głośno w minionym tygodniu, kiedy wszystkie normy jakości powietrza były wielokrotnie przekroczone. Prezydent zwrócił się wtedy do wojewody małopolskiego i dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu o podjęcie działań, by ograniczyć zanieczyszczenia emitowane przez samochody.
Urzędnicy nie podają na razie szczegółów, ponieważ czekają na opinię policji. – ZIKiT przygotował na piątek wstępną koncepcję, jak mogłoby wyglądać ograniczenie. Teraz ruch jest po stronie policji drogowej. Czekamy na opinię z ich strony i jutro podamy wszystkie szczegóły – zapowiada Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Majchrowskiego.
Znany jest jednak jeden ważny element: władze miasta chcą, by to ograniczenie obowiązywało niezależnie od wskaźników zanieczyszczenia powietrza. Czy to oznacza, że będzie obowiązywać przez cały rok? – Niekoniecznie, może to być po prostu cały sezon, kiedy mamy największy problem ze smogiem. Chodzi o to, by to nie było wprost uzależnione od stanu alarmowego – wyjaśnia Chylaszek. Taką regulację miasto może wprowadzić bez udziału władz wojewódzkich, po prostu poprzez ustawienie znaków ograniczających wjazd samochodów o tonażu przekraczającym 3,5 t.