Co dalej z SCT w Krakowie? Wyrok sądu już blisko

Kraków czeka na wyrok sądu administracyjnego w sprawie SCT. – Niezależnie od tego, strefa czystego transportu po 14 stycznia dalej będzie w Krakowie obowiązywać – mówi wiceprezydent Łukasz Sęk.

Liczą na odrzucenie skarg

Rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym dotycząca obowiązującej obecnie uchwały o strefie czystego transportu odbędzie się 14 stycznia. Władze Krakowa deklarują gotowość na każde rozstrzygnięcie, choć liczą na korzystny dla urzędu wyrok.

– Jesteśmy gotowi oczywiście na każde rozstrzygnięcie. Liczymy na to, że sąd przychyli się do tych argumentów, które przedstawiamy i odrzuci złożone skargi – mówił w odpowiedzi na nasze pytania Łukasz Sęk, zastępca prezydenta Krakowa. – Dziś trudno przewidzieć, jaka będzie decyzja sądu – dodał.

Możliwe odwołanie do NSA

W przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia miasto bierze pod uwagę dalsze kroki prawne.

– Jeżeli decyzja będzie niekorzystna, to pewnie w pierwszej kolejności będziemy bardzo szybko rozpatrywać możliwość odwołania się od niej do NSA – podkreślił Łukasz Sęk.

Zaznaczył jednocześnie, że ewentualne uchylenie uchwały przez WSA nie będzie prawomocne do czasu rozpatrzenia sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. – Nawet jeżeli doszłoby do uchylenia tej uchwały, nie będzie prawomocne do czasu ewentualnego rozpatrzenia odwołania przez NSA – wskazał.

Łukasz Sęk
Łukasz Sęk
Krzysztof Kalinowski/Afera Studio

Jest wcześniejsza uchwała

Miasto zwraca uwagę, że niezależnie od decyzji sądu z 14 stycznia, strefa czystego transportu nadal będzie obowiązywać. Wynika to z istnienia wcześniejszej uchwały w tej sprawie.

Jeżeli nowa uchwała została przez sąd prawomocnie uchylona, mamy wciąż starą, która wchodzi w życie. Więc niezależnie od tego, strefa czystego transportu po 14 stycznia dalej będzie w Krakowie obowiązywać
Zastępca Prezydenta Krakowa

W kontekście ewentualnych zwrotów za wykupione abonamenty i wniesione opłaty, miasto nie widzi obecnie podstaw do takich działań. – Na razie nie ma takiej decyzji sądu – zaznaczył Łukasz Sęk.

Wejście w życie "starej" uchwały w praktyce oznaczałoby jednak ogromne zamieszanie. Poprzednia strefa miała obowiązywać na innym obszarze, z innymi normami Euro i bez części aktualnych wyjątków.

– Stara uchwała nie wyłączała mieszkańców, dlatego liczymy na to, że sąd utrzyma w mocy tę uchwałę, która obowiązuje, bo ona dużo bardziej odpowiada na potrzeby, jest zgodna z deklaracjami prezydenta i ona też daje możliwość realnej zmiany jakości powietrza w Krakowie – ocenił wiceprezydent.

Cztery skargi

WSA 14 stycznia zajmie się czterema skargami na uchwałę o SCT, złożonymi przez wojewodę, gminę Skawina, posła Andrzeja Adamczyka i radnego Wieliczki Bartłomieja Krzycha.

Poseł Adamczyk przekonywał, że nowe prawo dyskryminuje krakowian oraz mieszkańców całej aglomeracji. 

–  Ogranicza również możliwość przyjazdu do Krakowa po 1 stycznia 2026 roku wszystkim Polakom, którzy chcą odwiedzić nasze miasto, a także gościom z zagranicy i turystom. Taka uchwała powinna zostać usunięta z polskiego porządku prawnego – powiedział były minister infrastruktury i budownictwa. 

Oznaczenia Strefy Czystego Transportu
Oznaczenia Strefy Czystego Transportu
Krzysztof Kalinowski/Afera Studio

W lipcu decyzję o rozwiązaniu tego sporu przed sądem podjął wojewoda Jan Klęczar. Jednym z kluczowych argumentów, które znalazły się w piśmie, było naruszenie zasady równości obywateli wobec prawa. 

– Mamy wątpliwość, czy nie doszło do nieuprawnionego różnicowania sytuacji kierowców. Dlaczego dwa podobne samochody, różniące się jedynie numerami rejestracyjnymi, miałyby być traktowane inaczej tylko ze względu na miejsce zameldowania właściciela? –pytał w lipcu wojewoda.