Co dzieje się na Krzemionkach? Urzędnicy: Zagrożenie zostało potwierdzone w praktyce
W sprawie trwającej wycinki drzew na Krzemionkach napisała do nas mieszkanka Krakowa.
– Zgodnie z ostatnimi zmianami wszystkie drzewa powinny być oznaczone, a w dodatku trwa okres lęgowy, co powinno w ogóle wykluczać wycinkę. Niezrozumiały jest również zakres prac: na skarpie, z dala od chodnika – wylicza.
„Zgodnie z obowiązującymi przepisami”
– Drzewa usuwane na terenie Krzemionek rosną na obszarze sklasyfikowanym jako użytek leśny, w związku z czym ich wycinka prowadzona jest zgodnie z obowiązującymi przepisami Ustawy o lasach i nie wymaga uzyskania odrębnej decyzji administracyjnej – wyjaśnia nam Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Jakie drzewa znikają?
Urzędnicy tłumaczą, że wycinką objęto jesiony, które znajdują się w zaawansowanym stadium zamierania.
Miejska jednostka wyjaśnia, że system korzeniowy tych drzew został dotknięty tzw. białym rozkładem drewna, który wywoływany jest przez grzyby z rodzaju lakownica, co istotnie osłabia ich strukturę i zwiększa ryzyko niekontrolowanego przewrócenia.
Kolejne tego typu zdarzenie
Urzędnicy wyliczają, że było to kolejne tego typu zdarzenie odnotowane w ostatnich latach.
Problem w całym kraju
Urzędnicy zaznaczają też, że choroba jesionów, która występuje w Krakowie to tak naprawdę problem, który dotyka ten gatunek na terenie całego kraju. Co więcej, już na początku 2024 r. ZZM wyjaśniał, że problem zamierania jesionów wyniosłych nie jest wcale nowym zjawiskiem.
– Mniej więcej od 1992 roku zaczęło się ono rozprzestrzeniać w Polsce, dotykając zarówno drzewa dojrzałe jak i młode. Zamieranie jesionu nie jest problemem jedynie drzewostanów Krakowa i stało się powszechne w prawie całym zasięgu gatunku. Obecnie jesiony chorują już w ponad 20 krajach w Europie – informowała niemal dwa lata temu miejska jednostka.
Urzędnicy wyjaśniali też, że główną przyczyną jest porażenie jesionu wyniosłego przez patogeniczny grzyb Hymenoscyphus fraxineus. Wówczas ZZM wyliczał, że choroba w znacznym stopniu dotknęła chociażby Park leśny Witkowice.
Jakie działania prowadzone są w Krakowie?
Miejska jednostka zapewnia, że od niemal 10 lat w lasach komunalnych Krakowa nie wprowadza tego gatunku drzew w odnowieniach czy w zalesieniach. Dodatkowo, na powierzchniach pilotażowych w parkach usuwano opadłe liście jesionu, które są rezerwuarem dla wspomnianego grzyba.
ZZM tłumaczy też, że rozkładające się drewno pełni szereg korzystnych dla środowiska funkcji, między innymi glebotwórczą, retencji wody opadowej oraz, co najważniejsze, zapewnia mikrosiedliska dla niezliczonej grupy wyspecjalizowanych organizmów.
Co więcej, miejska jednostka zaznacza, że odejście od tego typu postępowań wymagałoby wprowadzenie znacznie większych restrykcji w udostępnieniu terenu, „jak ma to miejsce w niektórych ściśle chronionych rezerwatach przyrody”.