Co z fajerwerkami w Krakowie? Radni zabierają głos
Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt wielokrotnie apelowało o to, aby w trosce o dobro zwierząt nie używać głośnych petard i fajerwerków, m.in. do świętowania Nowego Roku. – Żadna rozrywka nie jest w stanie usprawiedliwić takiego nieszczęścia bezbronnych zwierząt, którego przy odrobinie dobrej woli można uniknąć – pisała Agnieszka Wypych, prezeska KSOZ-u. Po drugiej stronie są zwolennicy fajerwerków, dla których ich odpalanie to świetna zabawa, jak również sami ich producenci, którzy nie chcą rezygnować z biznesu.
Przypomnijmy, że do 29 sierpnia aktywna będzie ankieta, dotycząca używania właśnie sztucznych ogni w stolicy Małopolski. – Weź udział w ankiecie dotyczącej zasad używania fajerwerków w Krakowie. Możesz to zrobić online na dwa sposoby – poprzez stronę lub aplikację mKraków – kafel „Twoja opinia” – informują urzędnicy krakowskiego magistratu.
My z kolei zapytaliśmy radnych miejskich, co sądzą na temat sztucznych ogniach.
Piękno fajerwerków
– Aktualne rozwiązanie używania fajerwerków, a zatem ten jeden raz pod koniec roku, moim zdaniem jest rozsądne i tak powinno zostać – uważa Michał Drewnicki, radny z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem mieszkańcy często muszą czekać do 31 grudnia, aby móc ten jeden raz w roku odpalić sztuczne ognie i cieszyć się ich pięknem.
Podkreśla również, że fajerwerki ani pokazy pirotechniczne nie powinny być zakazywane ze względu na zwierzęta, najczęściej psy. Przekonuje, że czworonogi wychodząc ze swoimi właścicielami na spacer wielokrotnie budzą ludzi. – Skoro jedna osoba ma prawo do posiadania psa dla swojej przyjemności, który potrafi obudzić całe osiedle na spacerze o 5 czy 6 rano, to dlaczego druga osoba nie może strzelać fajerwerkami i to tylko przez jeden dzień, kiedy również ma do tego prawo? – zastanawia się.
Innego zdania jest Tomasz Daros, radny Koalicji Obywatelskiej. Twierdzi, że wszystkie fajerwerki i pokazy pirotechniczne generują wiele problemów, również tych społecznych. – Dojrzeliśmy do tego jako społeczeństwo, aby zrezygnować z używania fajerwerków – mówi polityk. Uważa on, że dla dobra zwierząt, a także ochrony środowiska oraz zabytków, mieszkańcy i miasto powinni zrezygnować z używania sztucznych ogni. Za przykład szkód, jakie wyrządzają fajerwerki radny podaje sytuację, podczas której zaczęły odpadać sklepienia zabytkowe w Kościele Mariackim.
Za alternatywy sztucznych ogni wymienia pokazy z użyciem laserów albo dronów, które jego zdaniem spokojnie zastąpią wizualny zachwyt, jaki przeżywają ludzie przy okazji wystrzałów fajerwerkowych. Jednocześnie zdaniem radnego będzie to rozwiązanie mniej szkodliwe dla środowiska. – Miasto powinno dawać dobry przykład, rezygnując z fajerwerków dla dobra zwierząt i ekologii, które są od nich ważniejsze, i które da się zastąpić pokazami laserowymi i dronowymi – tłumaczy Daros.
Autor: Jakub Zagrodzki