Co z misją Hutnika w Egipcie? Właśnie zapadła decyzja
6 czerwca nadeszła dobra informacja o chęci kontynuowania współpracy przez Egipcjan. – Wcześniej docierały do nas sprzeczne wieści, między innymi o rocznym zawieszeniu projektu – tłumaczy Artur Trębacz, prezes klubu z Suchych Stawów.
W ubiegłym roku Hutnik informował, że umowa może zostać przedłużona o trzy lata. – Nie mogę tego potwierdzić ze stuprocentową pewnością, ponieważ czekają nas negocjacje. W przyszłym tygodniu do Krakowa przylatują w tej sprawie m.in. przedstawiciele egipskiego rzędu – tłumaczy Trębacz.
Prezes Hutnika: Projekt się uwiarygodnił
Hutnik będzie też musiał znaleźć zastępstwo dla Andrzeja Paszkiewicza. W pierwszej kolejności propozycję mają otrzymać trenerzy klubowej akademii. Ma to być forma docenienia ich pracy, a po drugie - łatwiej będzie im wejść w tryby, ponieważ od lat pracują w tym systemie.
– Projekt się uwiarygodnił, więc na pewno pojawią się kandydaci. Na początku wiele osób robiło wielkie oczy ze zdziwienia, ludzie nie dowierzali – przyznaje prezes Hutnika.
Działacze nie kryją, że współpraca z Ghazl El-Mahalla w przyszłości może im pomóc we wzmocnieniu drużyny seniorów i dać korzyści z ewentualnych transferów.