Cracovia-Arka. „Każdy mecz jest teraz o sześć punktów”

– Arka może grać na luzie – ma w kieszeni finał Pucharu Polski i w miarę dobrą zdobycz punktową. My wciąż myślimy o górnej ósemce, więc w sobotę musimy wygrać – zapowiada przed meczem z beniaminkiem (sobota, godzina 15.30 na stadionie przy ul. Kałuży) Jacek Zieliński, trener Pasów.

Dobrze było go widzieć

W ostatni weekend Cracovia rozegrała dobry mecz z liderem, ale przegrała w Gdańsku 2:4. W spotkaniu z liderem musiała radzić sobie bez Miroslava Covili, który odniósł koszmarną kontuzję z Pogonią Szczecin. – W czwartek Miro odwiedził nas w szatni. Miło było go widzieć, bo to ważna osoba w tej drużynie, a do niedawna nasz najlepszy strzelec. Stęskniliśmy się za nim. Najważniejsze, że na jego twarzy znów zagościł uśmiech – podkreśla Zieliński.

Serba czeka długa rehabilitacja. Trener ma nadzieję, że pomocnik wróci szybko, bo to „młody i zdrowy chłop”. Oprócz Covili z Arką nie wystąpi jeszcze Paweł Jaroszyński, ale rozpoczął już treningi po urazie odniesionym na sztucznej nawierzchni i na kolejne spotkanie z Zagłębiem Lubin powinien już znaleźć się w „18”.

W klubie cieszą się z wiosennej aury, bo jeszcze niedawno musieli trenować pod balonem, na sztucznej trawie. – Boisko przy Wielickiej jest już gotowe, to najważniejsza wiadomość. Na sztucznej murawie pewnych rzeczy nie dało się wytrenować. Miejmy nadzieję, że z dnia na dzień będziemy lepiej wyglądać i przyjdą z tym zdobycze punktowe. Jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy wygrywać, by myśleć o górnej ósemce. Myślimy o tym, więc teraz każde spotkanie jest o sześć punktów – mówi opiekun Pasów.

Ważna będzie skuteczność, którą na wiosnę jego piłkarze nie grzeszą. Co prawda Krzysztof Piątek strzela ostatnio wiele bramek, ale marnuje inne dobre sytuacje. – W Gdańsku już w pierwszej połowie mógł rozstrzygnąć spotkanie – nie kryje Zieliński.

Finał w kieszeni, przy Kałuży na luzie?

Najbliższy rywal Cracovii wysoko wygrał dwa ostatnie mecze – w lidze 4:1 z Koroną Kielce i 3:0 w półfinale Pucharu Polski z Wigrami Suwałki. – Byłem na ich ostatnim meczu w Gdyni. Forma kilku zawodników idzie w górę, ważnymi postaciami są tacy piłkarze jak Mateusz Szwoch, Dariusz Formella, Rafał Siemaszko i Dominik Hofbauer – wylicza trener. Jego zdaniem w Krakowie Arka może zagrać na luzie, bo ma w kieszeni finał w PP i niezłą liczbę punktów w lidze (29).